W środę w kopalni Wujek w Katowicach część załogi ogłosiła, że nie opuści zakładu po zakończeniu swojej zmiany. Przedstawiciele związku Sierpień 80 informują, że decyzja o niewyjeżdżaniu ma wywołać podziemny protest około godziny 13:00. Związkowcy przekazali dyspozytorom Polskiej Grupy Górniczej (PGG) informację o zamiarze pozostania pod ziemią.
Czego domagają się górnicy?
Przedstawiciele Sierpnia 80, w tym Bogusław Ziętek, żądają rozpoczęcia rozmów z zarządem spółki i przyjęcia postulatów załogi dotyczących sposobu likwidacji zakładu. Związkowcy opowiadają się za kontynuacją likwidacji „własnymi siłami” przez PGG, a nie przekazywaniem prac zewnętrznym firmom. W ocenie związków propozycje zarządu PGG są droższe i szkodliwe dla spółki.
Jakie argumenty finansowe przedstawiają związkowcy?
Sierpień 80 podaje liczby dotyczące kosztów likwidacji. Według ich wyliczeń roczne wydatki związane z likwidacją kopalni Wujek wynoszą około 24 mln zł. Związkowcy krytykują pomysł „zrzutu” do zewnętrznej spółki, który ma kosztować około 12 mln zł, i proponują przekierowanie go na sąsiednie kopalnie Staszic w celu obniżenia wydatków. Bogusław Ziętek wskazał też na koszty związane z odprowadzaniem wody, które w ostatnim okresie obciążyły kopalnię sumą około 73 mln zł. Związkowcy podnoszą ponadto, że węgiel sprzedawany przez PGG trafia na rynek indywidualny po niższych cenach niż ofertowane na składach — różnice mają sięgać 600–800 zł za jednostkę, według zgłaszanych zastrzeżeń.
Jak przebiega protest i jakie są żądania stron?
Część pracowników zadeklarowała, że po zakończeniu porannej zmiany nie wyjedzie na powierzchnię. Związkowcy mówią, że większość załogi podpisała wcześniej petycję z żądaniem rozmów z zarządem. Jednocześnie przedstawiciele Sierpnia 80 deklarują, że nie dążą do eskalacji konfliktu i że protest zostanie zawieszony w przypadku podjęcia realnych negocjacji przez kierownictwo PGG. Z inicjatywą wsparcia wystąpiły też inne związki działające w zakładzie.
Dlaczego miejsce protestu ma wymiar historyczny?
Kopalnia Wujek jest kojarzona nie tylko z bieżącymi sporem pracowniczymi. Według Instytutu Pamięci Narodowej i historycznych opracowań, 16 grudnia 1981 roku doszło tam do pacyfikacji strajku, w której zginęło dziewięciu górników. Wydarzenie to pozostaje jednym z najpoważniejszych dramatów okresu stanu wojennego w Polsce i od lat jest elementem lokalnej pamięci społecznej.
Protest będzie kontynuowany do czasu podjęcia rozmów lub zmiany decyzji przez część załogi. Związkowcy podkreślają gotowość do rozmów o warunkach likwidacji i o sposobach ograniczenia kosztów procesu.