W poniedziałkowe popołudnie, 17 sierpnia 2026, nad woj. śląskie dotarł front burzowy z intensywnymi opadami deszczu, porywistym wiatrem i lokalnymi gradobiciami. Zjawiska wystąpiły m.in. w Katowicach, Czeladzi, Rudzie Śląskiej, Chorzowie i w powiecie gliwickim. Strażacy zgłaszali liczne wezwania związane z usuwaniem połamanych drzew, zabezpieczaniem zerwanych elementów dachów i wypompowywaniem wody z zalanych posesji.
Gdzie były największe szkody?
Najwięcej zgłoszeń wpłynęło z rejonów centralnej i zachodniej części województwa. Komenda Wojewódzka PSP wskazała powiat gliwicki jako jedno z miejsc o największym natężeniu zdarzeń. W tym powiecie strażacy rejestrowali wezwania dotyczące zarówno połamanych drzew, jak i uszkodzeń budynków mieszkalnych oraz gospodarczych.
W kilku gminach doszło do przerw w dostawie prądu spowodowanych powalonymi drzewami uszkadzającymi linie energetyczne. Miejskie służby prowadziły oczyszczanie ciągów komunikacyjnych i udrażnianie studzienek deszczowych, które szybko zatykały się po intensywnych opadach.
Jak duży był grad?
Relacje mieszkańców i obserwatorów burz wskazywały na zróżnicowaną wielkość granulatu lodowego. W wielu miejscach średnica kul gradu wynosiła około 2–3 centymetrów, a w niektórych relacjach podawano większe okazy — miejscami kule sięgały nawet kilku centymetrów. Takie warunki spowodowały wgniecenia na karoseriach samochodów i uszkodzenia elementów dachowych.
Co oznacza to dla właścicieli domów i kierowców?
Służby przypominały o podstawowych środkach ostrożności w czasie burz: unikać otwartych przestrzeni, nie parkować pod drzewami oraz zabezpieczyć elementy leżące na balkonach i posesjach. Po przejściu nawałnicy zalecane jest wykonanie dokumentacji fotograficznej szkód oraz zgłoszenie zdarzenia do ubezpieczyciela zgodnie z posiadaną polisą.
Dla właścicieli pojazdów dostępne są warsztaty oferujące usuwanie wgnieceń metodą PDR, która w wielu przypadkach pozwala przywrócić kształt blachy bez lakierowania, o ile powłoka lakiernicza nie została naruszona. Uszkodzenia szyb i elementów plastikowych wymagają osobnej oceny i najczęściej naprawy lub wymiany.
Jak działały służby i jakie są liczby?
Straż pożarna prowadziła akcje związane głównie z usuwaniem skutków silnego wiatru i gradobicia. Lokalna komenda zgłaszała ponad 250 zgłoszeń w niektórych rejonach, a w obrębie województwa notowano kilkaset interwencji w ciągu doby. Na poziomie krajowym Komenda Główna PSP informowała o ponad 1 tysiącu akcji związanych z gwałtownymi zjawiskami pogodowymi w Polsce.
W powiatach najbardziej dotkniętych nawałnicą strażacy wykonywali prace zabezpieczające dachy, uprzątali gałęzie z dróg i wspomagali usuwanie zatorów kanalizacji deszczowej, co miało zapobiegać lokalnym podtopieniom.
Komenda wojewódzka PSP podała, że w powiecie gliwickim uszkodzonych zostało 19 dachów.