14 września 2026 Sąd Okręgowy w Katowicach rozpoznał zażalenie obrony i nie zmienił decyzji sądu rejonowego w sprawie tymczasowego aresztu nałożonego na Radosława Piesiewicza. Postanowienie dotyczy śledztwa związanego z funkcjonowaniem giełdy Zondacrypto i zostało ogłoszone publicznie przez prokurator Justynę Grzesiak; informację potwierdził obrońca Jędrzej Kupczyński.
Jakie zarzuty postawiła prokuratura?
Prokuratura zarzuca Piesiewiczowi dwa czyny karne. Pierwszy to płatna protekcja, której rzekomą korzyścią miała być wartość zegarka określana w komunikatach jako blisko 170 tys. zł (około 40 tys. euro). Drugi zarzut dotyczy preferencyjnego zaspokojenia grupy wierzycieli w sytuacji grożącej niewypłacalności giełdy; według śledczych w kwietniu z kont operatora miały trafić środki w wysokości 195 tys. zł oraz 100 tys. euro. Za płatną protekcję grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Na jakich podstawach sąd utrzymał areszt?
Sąd rejonowy w Katowicach 29 sierpnia zastosował wobec Piesiewicza areszt tymczasowy na okres trzech miesięcy, wskazując na duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa oraz na obawę matactwa. Obrona złożyła zażalenie, argumentując m.in. bankowymi danymi mającymi dowodzić, że Piesiewicz nie odzyskał środków z Zondacrypto. Sąd Okręgowy nie uwzględnił zażalenia. Prokurator Justyna Grzesiak wskazała na przesłanki ogólne i szczególne — w tym możliwość nakłaniania świadków lub podejrzanych do fałszywych wyjaśnień — jako podstawę decyzji.
Co dotychczas wydarzyło się w śledztwie?
Postępowanie w sprawie Zondacrypto rozpoczęła Prokuratura Regionalna w Katowicach 17 kwietnia 2026 r. w związku z podejrzeniem oszustw znacznej wartości i prania pieniędzy. Na początku sierpnia to śledztwo zostało połączone ze sprawą prowadzoną w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej, która objęła m.in. wątki związane z zaginięciem Sylwestra Suszka. Piesiewicz jest jedną z kilku osób, którym przedstawiono zarzuty w ramach połączonego postępowania. Zondacrypto pełniła funkcję sponsora generalnego PKOl od października 2025 r. do kwietnia 2026 r.; umowa została zerwana po problemach z płynnością platformy.
Sąd rejonowy z 29 sierpnia zastosował areszt na okres trzech miesięcy, a decyzję tę Sąd Okręgowy potwierdził 14 września 2026 r.