W województwie śląskim uruchamiane są kolejne urządzenia systemu RedLight, które rejestrują wjazdy na skrzyżowanie przy czerwonym świetle. Część rejestratorów działa już na stałych lokalizacjach, inne jednostki są obecnie konfigurowane przed ponownym uruchomieniem. Materiały fotograficzne przesyłane są do centrali, gdzie funkcjonariusz weryfikuje, czy doszło do naruszenia i ewentualnie wydaje mandat.
Jak działają kamery RedLight?
Na skrzyżowaniach stosuje się zwykle dwa kamery oraz pętle indukcyjne w nawierzchni. Pierwsza kamera wykrywa moment, gdy zapala się czerwone światło, i rejestruje tył pojazdu przekraczającego linię zatrzymania. Druga kamera uruchamiana jest po aktywacji pierwszej i wykonuje zdjęcie twarzy kierowcy oraz przedniej tablicy rejestracyjnej. Dodatkowo pętle indukcyjne umieszczone za linią zatrzymania pomagają potwierdzić przejazd. Zarejestrowane materiały trafiają do systemu informatycznego, a następnie do pracownika centrali, który podejmuje decyzję o dalszych krokach.
Gdzie w regionie pojawiają się nowe urządzenia?
Administracje odpowiadające za nadzór ruchu informują o stopniowym rozszerzaniu sieci rejestratorów na Śląsku. W ogólnopolskich zestawieniach pojawiają się także lokalizacje z województwa śląskiego — w 2025 roku na liście miejsc z dużą liczbą naruszeń znalazły się m.in. Zabrze i Bielsko-Biała. Oddzielnym przykładem rozbudowy systemów kontroli prędkości jest uruchomienie odcinkowego pomiaru prędkości na autostradzie A1 między A1 Zabrze Północ – Zabrze Zachód, uruchomionym 30 czerwca 2026 r., co pokazuje równoległy rozwój automatycznej kontroli ruchu w regionie.
Jakie kary grożą za przejazd na czerwonym świetle?
W publikacjach policyjnych i raportach nadzorczych podawane są różne wartości kar za przejazd na czerwonym świetle. W części komunikatów wymienia się mandat w wysokości 300–500 zł oraz 6 punktów karnych. Inne zestawienia wskazują na karę 500 zł i 15 punktów karnych dla wjazdu na skrzyżowanie na czerwonym. W przypadku wjazdu na przejazd kolejowo-drogowy przy czerwonym świetle obowiązują znacznie wyższe stawki — standardowo podawana kwota to 2000 zł oraz 15 punktów karnych, a przy recydywie mandat może wzrosnąć do 4000 zł. Różnice w podawanych liczbach wynikają z różnych źródeł i rodzajów wykroczeń; ostateczną decyzję o wysokości kary podejmuje organ prowadzący postępowanie.
Jak wygląda procedura wystawiania mandatów i gdzie sprawdzić urządzenia?
Po automatycznej analizie materiału teleinformatycznego dane o pojeździe i zdjęcia są przekazywane do instytucji nadzorującej. Pracownicy centrali weryfikują rejestracje i, w razie potrzeby, wysyłają wezwanie do właściciela pojazdu z żądaniem wskazania kierowcy. W praktyce dla odcinkowych i punktowych systemów nadzór prowadzi CANARD/GITD, który publikuje mapę aktywnych urządzeń i informacji o lokalizacjach. W przypadku OPP procedura administracyjna przewiduje między innymi termin 180 dni na wystawienie mandatu od momentu ujawnienia wykroczenia, choć w niektórych przypadkach sprawę można skierować do sądu także później.
W I półroczu 2026 r. systemy RedLight na 53 skrzyżowaniach zarejestrowały 36,7 tys. naruszeń, a w skali 2025 r. liczba zarejestrowanych przejazdów na czerwonym w całym kraju sięgnęła ok. 90,9 tys. To dane pokazujące skalę działania tej formy automatycznej kontroli ruchu.
Rozbudowa sieci rejestratorów w woj. śląskim oznacza zwiększenie automatycznego nadzoru nad sygnalizacją świetlną na skrzyżowaniach. Decyzje o ukaraniu zapadają po analizie materiału dowodowego w centrali.