Podczas zawodów Barbarian Quest w Brennej na trasę wyszedł mężczyzna ubrany w czarną sutannę z koloratką pod szyją. Okazało się, że to ks. Andrzej Króliczek, wikariusz z parafii Matki Bożej Różańcowej w Katowicach. Zawody odbyły się przy bardzo wysokich temperaturach, a uczestnicy mierzyli się z trasą wymagającą zarówno siły, jak i zręczności.
Kim jest kapłan, który wystartował?
Ks. Andrzej pełni posługę w katowickiej parafii Matki Bożej Różańcowej. Znany jest z zamiłowania do motocykli i udziału w motocyklowych wyprawach. Występował w programie telewizyjnym Dzień Dobry TVN, a w mediach społecznościowych prowadzi aktywne profile, na których pokazuje swoją działalność duszpasterską w przystępny sposób.
W parafii zyskał uznanie młodzieży dzięki otwartemu stylowi kontaktu. Start w ekstremalnym biegu w sutannie był kolejnym wydarzeniem, które pokazało jego gotowość do podejmowania nietypowych wyzwań poza przestrzenią kościelną.
Jak wyglądała trasa i warunki podczas biegu?
Trasa Barbarian Quest obejmuje od kilku do kilkunastu kilometrów i zawiera strome podejścia, błoto, zasieki, ścianki oraz przeszkody siłowe i zręcznościowe. W dniu zawodów termometry wskazywały rekordowe wartości, co potęgowało trudność pokonywania przeszkód. Mimo upału i technicznych wymagań trasy, obecność ks. Andrzeja w sutannie spotkała się z aplauzem pozostałych uczestników.
Organizatorzy klasyfikują Barbarian Race jako jeden z bardziej wymagających biegów OCR w Polsce, a udział osoby w pełnym stroju duchownym podkreślił różnorodność uczestników tych zawodów.