Pod koniec sierpnia funkcjonariusz Wydziału Konwojowego i Policji Sądowej Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach podczas służby w budynku Sądu Okręgowego przy ul. Francuskiej zauważył pojazd kierowany przez kobietę. Kierująca zaparkowała samochód na miejscu dla osób z niepełnosprawnością, chociaż nie miała do tego uprawnień. Interwencję przejął patrol policji.
Jak przebiegała interwencja?
Patrol, który przyjechał na miejsce, ustalił, że 40‑latka przyjechała do sądu pomimo aktywnego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Okazało się też, że to nie był pierwszy zakaz nałożony na tę kobietę. Funkcjonariusze zatrzymali ją i przekazali sprawę do dalszego prowadzenia przez Komisariat Policji IV w Katowicach.
Jakie działania podjęto po zatrzymaniu?
Następnego dnia kobieta została doprowadzona do Prokuratury Rejonowej Katowice‑Południe, gdzie przedstawiono jej zarzut niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec niej środka zapobiegawczego w postaci policyjnego dozoru.
Jakie są konsekwencje złamania zakazu?
Nieprzestrzeganie orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych ma charakter przestępstwa. Taka czynność jest zagrożona karą pozbawienia wolności do 5 lat, a nie sankcją w postaci wykroczenia. W opisywanej sprawie prokuratorskie czynności objęły postawienie zarzutu i zastosowanie dozoru policyjnego.
Co wynika z tego dla osób objętych zakazami?
Osoby, na które sąd nałożył zakaz kierowania pojazdami, mają obowiązek powstrzymać się od prowadzenia samochodu. Parkowanie na miejscach zarezerwowanych dla osób z niepełnosprawnością wymaga odpowiedniego uprawnienia; w przypadku braku takiego uprawnienia fakt ten może zwrócić uwagę służb i doprowadzić do kontroli tożsamości oraz sprawdzenia obowiązujących orzeczeń.
Prokurator zastosował wobec zatrzymanej policyjny dozór.