PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

Potrzeba silnego głosu

  • Autor: Daria Sobik
  • Kategoria: Teatr

CESARZ 2 11 16  M STOBIERSKI  DSC4062Mimo, że Kapuściński umieścił akcję "Cesarza" w Etiopii za czasów monarchii konstytucyjnej, mechanizmy bezwiednego poddawania się wodzowi doskonale wpisują się (i raczej nie przestaną) w każde okoliczności miejsca i czasu. Ten fakt wykorzystała reżyserka Aneta Głuch-Klucznik, która postanowiła zobrazować na nowo znaną demagogię cesarskiego dworu w bardzo uniwersalny i symboliczny sposób. I tak powstał obraz jasny w przekazie i wizualnie całkiem atrakcyjny. Można jednak odnieść wrażenie – po co?

Reportaż w oryginale to przede wszystkim feeria szarych, lecz zarazem wyróżniających się z masy dworu postaci, które za pomocą na pozór nieznaczących wspomnień tworzą panoramę przyczyn obalenia reżimu. W spektaklu ta różnorodność świadków zostaje zminimalizowana do charakterystycznych rekwizytów, które określają zadania obywateli. Na scenie przewija się Woreczkowy, który rozdaje pieniądze, osoba odpowiedzialna za otwieranie drzwi cesarzowi i taka, której misją jest utrzymanie poduszki pod nogami władcy, gdyż ten jest dość niskiej postury. Mimo ogromnego potencjału różnorodności wszyscy aktorzy zdawali się być jednolitą masą – rozkrzyczaną bądź przestraszoną, choć jedno drugiego nie wyklucza. Zakładając, że koncepcja reżyserska polegała na ujednoliceniu gry aktorskiej, to warto również przyjrzeć się scenom zbiorowym. I tu też pojawia się wątpliwość co do celowości zabiegu. Pomysłowa choreografia Maćko Prusaka wykonywana jest bowiem ociężale i niesynchronicznie, a dodatkowego balastu nadaje tu słaba słyszalność wspólnych partii mówionych.

Zostawmy więc masę i skupmy się na głównym bohaterze – a nuż on wyda się bardziej przyciągającą wzrok postacią. Cesarz okazuje się kukłą górującą nad sceną, co jest pomysłem interesującym, bo wprowadzającym szerokie pole do interpretacji całego spektaklu. Wiernie usługujący dworzanie starający się przebić na najwyższe szczeble władzy, zabiegają o względy szmacianej lalki bez twarzy. Tutaj odpowiedzialność za reżim przenosi się na podwładnych, którzy potrzebują zniewolenia – nieważne w czyich rękach. Dwór definitywnie upadłby bez cesarza, ale nie tego, który aktualnie sprawuje władzę, lecz bez jakiegokolwiek suwerena. CESARZ 6 11 16  M STOBIERSKI DSC5312Znakomicie oddaje tą myśl zamknięcie spektaklu, w którym ledwo upadła władza wiąże się z błyskawicznym wyścigiem o uzyskanie kolejnego hegemona bez zastanowienia, kto powinien nim zostać. Skojarzenia ze "Zniewolonym umysłem" Miłosza, czy idąc dalej, z mechanizmem syndromu sztokholmskiego, nasuwają się automatycznie. Zagubiony lud zachowa się jak stado owiec, które potrzebują swojego pasterza, by wciąż być owcami.

Symboliczna scenografia składająca się na proste rekwizyty wykorzystywane w coraz to innych rolach (ościeżnica jako drzwi bądź rama obrazu) skutecznie dopełnia uniwersalny charakter historii. Podobnie oszczędnie wykorzystane światło i muzyka nadaje ciekawej umowności przedstawianej opowieści. Cieszące oko obrazy jednak szybko przestają zaskakiwać za sprawą przewidywalności następujących scen. I choć reportaż Kapuścińskiego to właśnie obraz kolejnych sekwencji ukazanych w ułożeniu chronologicznym, to szkoda, że spektakl nie odszedł od tego uporządkowanego przebiegu. Temat niezwykle aktualny, szczególnie, gdy rozejrzeć się w przeglądzie codziennej prasy, nosi w sobie tak ważną polityczną treść, że aż kusi, by go w jakiś sposób skomentować. Brakowało tu postawienia znaku zapytania, czy przedstawienia osobistego dystansu do treści autorki. Szkoda, że głosu reżyserki nie dało się usłyszeć mocniej. Być może jej ciche podszeptywania zagłuszył wystraszony na scenie tłum.

"Cesarz" Ryszard Kapuściński
Reżyseria: Aneta Głuch-Klucznik
Adaptacja: Tomasz Man
Scenografia i kostiumy: Marianna Lisiecka
Muzyka: Marek Otwinowski
Choreografia: Maćko Prusak
Reżyseria świateł: Robert Baliński
Premiera: 5 listopada 2016 r.

Więcej zdjęć >>>>

 

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też korzystać z nich współpracujący z nami reklamodawcy oraz firmy badawcze.

Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki. Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.