PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

Wschód Słońca - A Part do końca (25 czerwca)

  • Dodano:
  • Autor: Agata Goraj
  • Kategoria: Teatr

teatrapart gomo 01 Jacek LidwinPierwsza gwiazda na scenie zwiastuje festiwalową nadzieję. W teatrze istnieje oświetlenie. Światła brak. Światłość jest w naturze. Kulturze potrzebny znak. Czas – start (15 czerwca).

 

Start – A Part

Wschód. Wzeszło napięcie. Wyłoniło się zza horyzontu Słońce. Wschód Katowic – hala nieczynnego Kina Słońce. Tu cyklicznie (po)wstaje Ziemia Gomo. Zespół Hericha wchodzi wespół w zespół dzielnic wschodnich miasta Katowic. Wokół (nie)ziemsko ludzkiej kooperatywy gromadzi się elitarny tłum. Grupa szaleńców oddala się od centrum, by zgłębić katowickie underground. Następuje głębokie wniknięcie w strukturę A Part. Przyjazd na Ziemię Gomo to duże wyzwanie, związane z kondycją i tradycją turystyczną teatromana. Widz zostaje wytrącony z bezpiecznej okowy teatralnych gmachów i wtrącony w zrujnowany świat przedstawiony, trwającej wiecznie budowy. Topograficzne doznanie wprowadza w fizyczne zagubienie i pozazmysłowe pogubienie.

Teatr A Part nie ma swojego miejsca. Nie jest zameldowany pod adresem żadnej instytucji. Tożsamość nadaje mu osobowość prawna stowarzyszenia. Tymczasowo, legalnie zaaklimatyzował się do surowych warunków postkina Janowa. W przeszywającej chłodem komnacie i ciężkim dla zdrowia klimacie, niezależnie (od wszystkiego) tworzy dzieła. Janowska sztuka (i przemysł filmowy – z definicji kino) stał się Słońcem, któremu daleko do katowickiego Heliosa. Narodziny kinematografii zapoczątkowały kulturę światła elektrycznego. Życie publicznie naświetlone i prześwietlone wyparło jego ciemną stronę. Teatr – laboratorium, jest brudny i trudny. Wymaga poświęcenia, odrodzenia i oświetlenia. Kino – przestrzeń, gdzie naturalnie światło nie dochodzi, luministycznie uwodzi. Przy blasku ognia, w gęstości ciężkiego powietrza i zasięgu oczyszczającej wody, odsłania się Ziemia.

 

Ziemia Gomo

APart GOMONasza śląska ziemia go mo - ma Teatr A Part, który importował tu międzyziemską sztukę pod godłem A Part. Czym jest teatr – jest pytaniem o to, bez czego nie mógłby istnieć? Autora. Teatr autorski Marcina Hericha to dla mnie bohater zbiorowy, czyli ludzie. Spotkanie za pośrednictwem miejsca – lodowatego słońca, między aktorem i widzem, a w domyśle autorem, jest alternatywnym sposobem. Interdyscyplinarną działalnością artystyczną, która łączy w sobie wszystko: teatr, kino, muzykę, projektowanie architektoniczne... Doskonałym spełnieniem idei synestezji, a zarazem ukoronowaniem świet(l)nej imaginacji, jest katowicki wschód. Moim zdaniem teatr jest zadaniem, nie zawsze do wykonania. Misją (nie) do spełnienia jaką wyznaczył sobie Teatr A Part, jest estetyczny przekaz tego, co niewyrażalne. W tym względzie jest to teatr arcyartystowski. W materii ciała, ruchu, formy i narracji wizualnej, stara się przedstawić imponderabilia, zawarte w emocjach, popędach i tajemnicach (nie)ludzko ziemskiej egzystencji. Teatr A Part jest jak drapieżne zwierzę, które osobiście mięsa nie toleruje. Przeraża, lecz prywatnie jest kochany, miłością do i od drugiego człowieka, którego z szacunkiem traktuje. Widz jest dla niego (po)ważny, więc go nie zabija, nie pożera. Poczyna z nim sobie czule i ostrożnie, niegroźnie, choć wygląda... Zobacz sam. Wiesz już kto, co, gdzie. Kiedy? Festiwalowa (od festivus), czyli radosna nowina: od 15 do 25 czerwca śląska ziemia go mo - ma w Katowicach 19. MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL SZTUK PERFORMATYWNYCH A PART! Jesteś tego wart?

 

 

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też korzystać z nich współpracujący z nami reklamodawcy oraz firmy badawcze.

Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki. Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.