PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

Ostatni list

  • Dodano:
  • Autor: Miłosz Markiewicz
  • Kategoria: Wystawy
Głównym powodem, dla którego w zeszłym tygodniu ludzie nie pojawili się tłumnie w Rondzie Sztuki, był niewątpliwie wernisaż ostatnich prac, zmarłego 22 sierpnia br., Andrzeja Urbanowicza – „Listy do Eris".

tryptyk_-_eris_pisze_mandalArtysta, jakim był Andrzej Urbanowicz, to postać w Katowicach wręcz kultowa. Dlatego nie dziwi, że ludzie tak licznie przyszli pożegnać tego wielkiego malarza (choć nie tylko, bo zajmował się on też wieloma innymi rzeczami). Serca tych, którym udało się dotrzeć na to spotkanie, zostały po raz ostatni podbite pracami artysty.

Nieważna całość

  • Dodano:
  • Autor: Miłosz Markiewicz
  • Kategoria: Wystawy
Nie jest łatwo sklasyfikować wystawy z Galerii Sztuki Pogranicza w Muzeum Śląskim. Twórcy nieprofesjonalni powinni być oceniani na równi z innymi twórcami znajdującymi się w Muzeum, czy też należy spojrzeć na nich bardziej przychylnym okiem? Najnowsza wystawa, jaką jest „Ważny szczegół", na której przedstawiane są rysunki Mariana Gongora, bynajmniej tego problemu nie rozwiązuje...

gongor_lipinyMamy w tym przypadku do czynienia z serią grafik tworzonych tuszem na papierze. Z pozoru nic nadzwyczajnego. Jednak zdumiewa tu zarówno technika, jak i samo wykonanie prac. Są to bowiem rysunki nad wyraz dokładne, oddające każdy szczegół z niebywałą precyzją. Niewiarygodne wydaje się to, że są to dzieła kogoś, kto sztuką zajmuje się hobbystycznie (zawodowo pan Gongor był ratownikiem górniczym). Niewielkie formatowo prace, tworzone jedynie za pomocą maleńkich kresek (nigdy nie używa w swoich rysunkach linii ciągłej) potrafią zaskoczyć i należy pochylić czoła przed tak wyrafinowaną umiejętnością – zwłaszcza, że wszystkie linie są proste, a rzędy cegieł ustawione równo, choć rysowane „od ręki".

Zoom na Rondo

  • Dodano:
  • Autor: Miłosz Markiewicz
  • Kategoria: Wystawy
Niełatwo było w piątkowy wieczór wybrać katowiczanom, co mają robić. Cztery wernisaże w różnych punktach miasta, odbywające się w tym samym czasie, sprawiły że ludzie głodni sztuki musieli podzielić się na obozy. Być może to właśnie jest powodem, dla którego na wernisażu w Rondzie Sztuki zjawiło się jedynie kilkanaście osób.

ZOOMI śmiało można powiedzieć, że kto nie przyszedł na ten wernisaż i nie nadrobił tego jeszcze – stracił bardzo wiele. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że Galeria + jest miejscem mniej obleganym, niż główna galeria wystawiennicza Ronda. Być może dlatego, że nie zawsze umieszczane są tam prace na tyle wyśmienite, by móc konkurować z nazwiskami, jakie można podziwiać piętro niżej. Tym razem jednak, wchodząc do zaciemnionej przestrzeni na piętrze, spotykamy się z dziełami, które od razu sprawiają, że chcemy poznać je bliżej, że chcemy czerpać z nich więcej i więcej.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też korzystać z nich współpracujący z nami reklamodawcy oraz firmy badawcze.

Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki. Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.