PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

Krzysztof Niesporek. Wspomnienie

  • Dodano:
  • Kategoria: Wystawy

zaproszenie-marzec2017Związek Polskich Artystów Fotografików Okręg Śląski oraz Krajowy Cech Fotografów z siedzibą w Katowicach zapraszają 1 marca br. o godzinie 18.30 na wernisaż wystawy "Krzysztof Niesporek. Wspomnienie". Wernisaż odbędzie się w Galerii Katowice mieszczącej się w Katowicach przy ul. Św. Jana 10 (II piętro). Wystawę można oglądać do końca miesiąca w środy, czwartki i piątki w godzinach od 17.00 do 20.00.

Organizatorem wystawy (której kuratorami są: Marek Gołąbek, Beata Mendrek, Arkadiusz Ławrywianiec) jest Krajowy Cech Fotografów z siedzibą w Katowicach.

Krzysztof Niesporek urodził się w 1950 roku w Katowicach-Szopienicach. Zainteresowanie i miłość do fotografii wyniósł z domu rodzinnego – już jego dziadek, Augustyn Niesporek, w 1919 roku założył Studio Fotograficzne. Po ukończeniu szkoły podstawowej podjął naukę w Technikum Fototechnicznym w Katowicach-Piotrowicach, gdzie zdał maturę, tym samym zdobywając tytuł Technika Fotografa. W 1971 roku rozpoczął pracę w rodzinnym studiu fotograficznym, gdzie w 1974 roku uzyskał tytuł mistrza fotografii. Studio w katowickim Nikiszowcu, cieszące się szczególną renomą, prowadził nieprzerwanie do ostatnich dni swojego życia.

W wywiadzie dla Gazety Wyborczej w 2014 roku mówił: "Tak naprawdę chciałem zostać fotoreporterem. Bardzo chciałem pracować w "Panoramie". Uwielbiałem ten tygodnik. Za jakość papieru, za kolor. W 1971 r. zmarł mój tata. Miałem 21 lat i akurat byłem w wojsku. Wiedziałem, że o pracy w gazecie muszę zapomnieć. Musiałem zająć się zakładem. Tata miał asystentkę, były uczennice. Nie chciałem nikogo zwalniać. Pracy było dużo. Skończyłem szkołę fotograficzną, ale brakowało mi doświadczenia. Pomagała mi mama. Parę rzeczy musiałem spartaczyć, żeby się nauczyć. Również w kontaktach z klientami. Raz przyszła klientka, powiedzmy, niezbyt interesującej urody. Zrobiłem jej zdjęcie do dowodu. Przy odbiorze powiedziała, że nie podoba się jej, jak wyszła. Wypaliłem: "Jak się fotografuje kapustę, to nie może na zdjęciu być jabłuszko!". Pani wyszła, trzaskając drzwiami.

Od razu tego pożałowałem, zrobiło mi się głupio. Kilkanaście lat później klientka też wzięła zdjęcia niezadowolona. Narzekała, że kiedyś jej dużo lepsze zrobiłem. Przeprosiłem i powiedziałem, że byłem wtedy piętnaście lat młodszy"...

Krzysztof Niesporek zmarł w wieku 65 lat, 15 marca ubiegłego roku. Najbardziej interesował go portret i temu pozostał wierny do końca swojej pracy zawodowej i twórczej.

Galeria zdjęć >>>>

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki.
Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.