PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

Monika Tobiańska: Desaturacja

  • Dodano:
  • Kategoria: Wystawy
TobianskaGaleria Ateneum zaprasza na kolejną wystawę, której wernisaż zaplanowano na 25 maja (jak zwykle w piątek) o godz. 18.00. Tym razem prezentowane będą obrazy Moniki Tobiańskiej z cyklu Desaturacja.

 

Monika Tobiańska jest absolwentką malarstwa katowickiej Akademii Sztuk Pięknych. Dyplom z wyróżnieniem otrzymała w 2009 r. w pracowni prof. Zbigniewa Blukacza. Od ubiegłego roku akademickiego jest w tej pracowni asystentką. Jest laureatką konkursu Youngs Gallery w Warszawie (2008), beneficjentką stypendium Marszałka Województwa Śląskiego na realizację cyklu malarskiego Śląska rzecz. Na swym koncie ma kilka wystaw indywidualnych w śląskich galeriach oraz udział w wystawach zbiorowych - zarówno w kraju (Warszawa, Częstochowa, Katowice), jak i poza Polską (m.in. w Pradze i w Lipsku).

 

Sama artystka podkreśla (powołując się m.in. na Zygmunta Baumana) że "uczestniczymy w wyścigu szczurów. Biegu po wyjątkowość. Hołubimy zmianę dla zmiany. Uwielbiamy kontrasty i popadamy z bieli w czerń i na odwrót. Poszukujemy niezwykłych wrażeń. Szarość znajduje nas sama (to taki codzienny kleik, którego się nie cierpi, a jednak zjeść trzeba). Jest znienawidzonym balansem. Wypierając ją ze wszystkich sił rzadko widzimy, że jest w niej coś wzruszającego".

 

Nawiązując do tytułu ekspozycji przypomnijmy, że pojęcie saturacji oznacza w chemii nasycenie cieczy gazem, w medycynie – krwi tlenem, w teorii koloru – to intensywność barwy. Desaturacja jest więc brakiem owego nasycenia.

 

"Dla grafika będzie to brak koloru, dla lekarza zbyt małe nasycenie krwi tlenem, powodujące niewydolność oddechową. W cyklu moich obrazów..." – pisze Tobiańska – "...desaturacja nie oznacza jedynie operowania skalą szarości, ale nawiązuje też do tej "duszności", na którą jesteśmy skazani poruszając się we współczesnym świecie. W pracach próbuję uchwycić sedno naszej egzystencji; wybieram motywy (...) bliskie doświadczeniom każdego odbiorcy (supermarket, przystanek autobusowy, targowisko itd.). Maluję rzeczywistość opisaną przez Zygmunta Baumana. Świat w epoce globalizacji, komercjalizacji i człowieka żyjącego na ciągłym bezdechu, przebiegającego pośpiesznie przez tę scenę pozornie atrakcyjną i pełną kontrastów, a rzeczywiście tonącą w szarości".

 

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki.
Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.