PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

Człowiek, który zamienił życie na fotografię...

  • Dodano:
  • Kategoria: Wystawy

Portret_NN_Portret_znaleziony_na_ulicy_1970._Ze_zbiorw_Muzeum_w_GliwicachWystawę Jerzy Lewczyński. Pamięć obrazu od 18 maja można oglądać w siedzibie Muzeum Narodowego w Krakowie. Gliwicki fotograf to jedna z najważniejszych postaci polskiej fotografii. Jego prace będą prezentowane w ramach rozpoczynającego się Miesiąca Fotografii w Krakowie. Tegoroczna, dziesiąta już, a więc jubileuszowa edycja tej najbardziej prestiżowej imprezy fotograficznej w Polsce poświęcona jest klasykom fotografii światowej. Obok zdjęć Lewczyńskiego zobaczymy fotografie takich twórców, jak Aleksander Rodczenko – gwiazdy rosyjskiej awangardy z początku XX wieku, czy słynnego surrealisty René Magritte. Wernisaż wystawy Jerzy Lewczyński. Pamięć obrazu zaplanowany na niedzielę 20 maja o godzinie 13.00 będzie połączony z prezentacją wydanej nakładem Czytelni Sztuki książki "Jerzy Lewczyński. Pamięć obrazu" autorstwa Wojciecha Nowickiego i prapremierą filmu dokumentalnego o Jerzym Lewczyńskim w reżyserii Piotra Weycherta, którego producentem jest Muzeum w Gliwicach.

 

"Siła fotografii odnosi się nie do przedmiotu, lecz do czasu" – mówi 88-letni dziś Jerzy Lewczyński. "W swojej fotografii staram się znaleźć takie znaki przeszłości, które powinny kiedyś świadczyć o epoce mojego czasu. Moje życie rzucone w dwudziesty wiek pełne było dramatycznych konieczności wyboru. Dzięki fotografii zatrzymałem część z tego, co dotykało mojej fizycznej i psychicznej egzystencji".

 

 

Wystawa "Jerzy Lewczyński. Pamięć obrazu" jest hołdem dla wybitnego twórcy, badacza i oryginalnego teoretyka fotografii . To wielka retrospektywa ukazująca kolejne odsłony jego dzieła: od głębokiej potrzeby propagowania fotografii jako instrumentu służącego do rejestracji rzeczywistości, aż po odrzucenie wiary w fotograficzne medium i rozpoczęcie działań artystycznych już bez użycia aparatu.

 

W książce i na wystawie "Jerzy Lewczyński. Pamięć obrazu" znajdziemy prace pochodzące niemal wyłącznie z kolekcji Muzeum w Gliwicach. Wojciech Nowicki, autor książki a zarazem kurator wystawy, nadał jej postać eseju. "Podczas rozmów z Jerzym Lewczyńskim próbowałem wyłowić człowieka z morza fotografii i ciągle łapałem się na tym, że nie bardzo umiem. Człowiek, kiedy miał mówić o sobie, opowiadał o zdjęciach. Tłumaczył wszystko kolejnymi aparatami, przyjaźniami (artystycznymi), wystawami... Ale kiedy szukałem w Lewczyńskim tylko fotografa, to wszystkimi porami wciskał się człowiek. Taki, które swoje życie zamienił na fotografię i stał się wcieleniem medium: pół człowiekiem, pół fotograficzną maszyną" - mówi Nowicki.

 

Publiczność festiwalu Miesiąc Fotografii w Krakowie jako pierwsza zobaczy także pełnometrażowy film dokumentalny, prezentujący te kanoniczne i te mniej znane prace artysty. On sam pełni w filmie funkcję narratora. "Jerzy Lewczyński chętnie realizuje projekcje swoich fotografii, jednocześnie opowiadając o nich. Rejestrując jak najpełniejszy wybór zdjęć jego autorstwa i towarzyszącą im opowieść, budowaną wokół nich przez artystę, udało się uchwycić tę charakterystyczną dla artysty formę kreacji, która jest zarazem ironiczna i efemeryczna" – opowiadają Marika Kuźmicz i Piotr Weychert, scenarzystka i reżyser filmu. To pierwszy dokument poświęcony nestorowi polskiej fotografii współczesnej.

 

"Jerzy Lewczyński jest, obok Zofii Rydet i Wilhelma von Blandowskiego, patronem gliwickiej fotografii. Jego prace inspirują artystów, historyków i krytyków sztuki. Dzięki temu powstają kolejne teksty i książki. Jego fotografie kupują kolekcjonerzy oraz instytucje zajmujące się sztuką współczesną. Dość powiedzieć, że zorganizowana przez nas wystawa niebawem rusza dalej: do Francji, Hiszpanii i Niemiec. Jestem bardzo szczęśliwy, że zaledwie w ciągu dwóch ostatnich lat udało nam się pozyskać tak cenny zbiór prac Lewczyńskiego. Jestem przekonany, że nada on naszemu muzeum nowy, interesujący kierunek rozwoju. Myślę, że przy okazji prezentacji w Muzeum Narodowym warto pamiętać, o ludziach, którzy teraz i w przeszłości tworzyli fenomen "gliwickiego środowiska fotograficznego" - dodaje Grzegorz Krawczyk, dyrektor Muzeum w Gliwicach.

 

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki.
Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.