PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

START Street ART

  • Dodano:
  • Kategoria: Imprezy

Street_Art0Na dobry start: Ole! Ole! Ole! ...Olek! Drugą edycję Katowice Street Art Festival oficjalnie i legalnie zaszydełkowała Agata Oleksiak. Artystka z Górnego Śląska, na stałe mieszkająca w Nowym Jorku, przez ostatnie osiem lat obijała w (ba)wełnę wszystko, co się da. Głośno zrobiło się o niej, kiedy pokryła "Szarżującego Byka"- symbol Wall Street - włóczkowym street artem. Wełniany kubraczek zrobił furorę. Feministyczna alternatywa graffiti zachwyciła międzynarodową publiczność. Od tego czasu nie można już powiedzieć, że cienko przędzie, a jej sztuka jest grubymi nićmi szyta.

Wystawiana w renomowanych galeriach świata znalazła się na ustach uznanych krytyków i w oczach sławnych gwiazd, a słuch (dzięki licznym publikacjom) o niej nie zaginie. Do panteonu współczesnych twórców wszyła się idealnie arcydziełami w nurcie guerilla knitting. Olek wydziergała sobie własną tożsamość życia i sztuki. Nowoczesna prządka nie trzaska się zardzewiałymi drutami. Wracając do korzeni, w samo południe 19 kwietnia, sprowadziła pod katowicki Spodek dwie koparki do rangi sztuki. Nadaniem tego wymiaru godności ciężkim maszynom złożyła hołd ojcu, który jest dla niej symbolem śląskiego etosu pracy. Instalacja artystyczna była finałem warsztatów przeprowadzonych w Galerii Sztuki Współczesnej BWA w Katowicach. Setka uczestników w lutym tego roku poznawała tajemnice techniki i metody dziergania. Mistrzyni szydełka osobiście nauczała rzemiosła i przekazała swój warsztat w ręce nowego pokolenia młodych artystów.

 

Katowice – Stolica Kultury i Młodzieży
Street_Art7Spod spodka żywy Street Art ruszył przestrzenią ulicy w kierunku Ronda Sztuki, gdzie kilka minut po 12.30 miała miejsce konferencja prasowa. Zgromadzeni: prezydent miasta Katowice Piotr Uszok, maestra Agata Oleksiak i dyrektor Instytucji Kultury Katowice - Miasto Ogrodów, Piotr Zaczkowski, zapowiedzieli festiwalowe obchody, które rozpoczną się 20, a zakończą 29 kwietnia 2012 roku. Publicznie i medialnie zaproszono sztukę w teren miasta. Reprezentant władzy pierwszy zabrał głos. Dyplomatycznie podjął fundamentalny trop budowlanych koparek, których w centrum nie brak. Chwaląc się rozbudową miasta ideologicznie nawiązał do Katowic – Miasta Przemian. Zjawiskowa Olek złapała polityka na szydełkowy haczyk, kiedy to błędnie sprostował go z dwoma równoległymi drutami swojej matki. Na koniec przemówił szef wszystkich szefów instytucji organizującej całe wielkie wydarzenie. W telegraficznym skrócie zarysował on szkicową mapę kultury, plan i rozkład ulic sztuki, czyli street artu.

 

Lubię to! - Street lubi Art
W programie, od piątku przez dziewięć kolejnych dni, powstanie siedem wielkoformatowych murali na ścianach katowickich kamienic. Ich autorami będą zarówno polscy, jak i zagraniczni artyści, m.in. Roa z Belgii (twórca, którego znakiem firmowym są czarno – białe zwierzaki kojarzone głównie z Nowym Jorkiem i Paryżem), Escif z Hiszpanii, Hyuro z Argentyny, Moneyless z Włoch oraz M-City (jeden z najbardziej znanych polskich streetartowców). Nie zabraknie też Street_Art6warsztatów, spotkać, debat, wystaw, instalacji, pokazów audiowizalnych czy koncertów. Sztuka ulicy obejmuje wszelkie dziedziny, które związane są z miastem i miejskością, nie tylko graffiti! Będzie (można zaznać) dużo ruchu i miejskiego sportu w wielu dyscyplinach, jak nightskating, zawody rolkowo - deskowe czy rowerowa jazda. Przy festiwalowym klubie - Kato na Mariackiej (czynnym od 12 do 19) działać będzie wypożyczalnia rowerów. Życie ulicy nabierze tempa! Rusz się, już! Wyjdź i działaj!

 

Wstrząśnij puszką, ale tak FEST i VAL prosto w ścianę

Nadszedł czas, by życiu miasta nadać nowy rytm. Tworzenie otwartej i dostępnej dla każdego galerii sztuki na wolnym powietrzu, jest zaproszeniem do współtworzenia przestrzeni lokalnej. Street Art Festival, w trosce o przestrzeń publiczną, zachęca mieszkańców Katowic do odkrywania, a następnie wykorzystania zapomnianych, opustoszałych i zaniedbanych miejsc. Społeczna aktywizacja zmienia miasto na lepsze. Sztuka ulicy zrywa z komercyjnym i reklamowym podejściem do jego wizerunku. Nie bombarduje promocyjnym towarem manipulacji, a oddaje estetyczne rządy w nasze ręce. Streetartowa partyzantka opuściła betonową dżunglę i wstąpiła na forum. Zrób coś! Chyba stać Cię chociaż na wełnianą vlepkę?

Agata Goraj

 

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki.
Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.