PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

Niezapomniana podróż z hrabią Potockim przez góry Sierra Morena

  • Dodano:
  • Autor: Kamil Kozakowski
  • Kategoria: Muzyka

Rekopis ChorzowRok 2015 został ogłoszony Rokiem Jana Potockiego, wybitnego polskiego artysty i podróżnika, który zasłynął szczególnie jako autor Rękopisu znalezionego w Saragossie. Chorzowski Teatr Rozrywki postanowił również aktywnie włączyć się w firmowane przez UNESCO obchody Roku Jana Potockiego, wystawiając na swoich deskach musicalową wersję Rękopisu znalezionego w Saragossie. Co więcej, władze Teatru do współpracy zaprosiły Macieja Wojtyszkę, powierzając mu reżyserię przedstawiania oraz Krzesimira Dębskiego, odpowiedzialnego za muzyczną stronę spektaklu. Czy znakomity scenariusz oraz współpraca Teatru Rozrywki z cenionymi artystami mogła przynieść musicalowi coś innego niż sukces?

Spektakl, którego prapremiera odbyła się 24 października, jest inscenizacją powieści hrabiego Jana Potockiego, znanej szerzej publiczności za sprawą filmu fabularnego wyreżyserowanego w 1964 roku przez Wojciecha Hasa. Fabuła sztuki - zgodnie z literackim oryginałem - koncentruje się wokół przygód Alfonsa van Wordena (w tej roli Kamil Franczak), młodego szlachcica i kapitana gwardii walońskiej podróżującego do Madrytu przez pełne tajemnic i magii góry Sierra Morena. Bohater spotyka na swojej drodze wielu tajemniczych bohaterów oraz jest świadkiem przedziwnych i nienaturalnych wydarzeń, w których sen i iluzja mieszają się z rzeczywistością.

Na samym początku należy uczciwie przyznać, że Maciejowi Wojtyszce i całemu zespołowi artystycznemu udało się w rewelacyjny sposób zrekonstruować stereotypowy, oświeceniowy obraz Hiszpanii, który za sprawą francuskiej propagandy i budowaniu hiszpańskiej czarnej legendzie legendy trafiał do ówczesnych Europejczyków, w tym również Polaków. Hiszpania, którą obserwujemy na scenie Teatru Rozrywki, to kraj fanatyczny, dziki oraz pełen zabobonów, a wszystkie hiszpańskie wartości, takie jak honor, waleczność i wiara ukazane zostają w krzywym zwierciadle. Oczywiście, obraz jaki obserwujemy na scenie zbudowany jest na stereotypach, ale przecież tak właśnie postrzegano Hiszpanię w czasach hrabiego Potockiego.

Twórcy inscenizacji zadbali również o to, aby jak najdokładniej ukazać wielokulturowość Hiszpanii, a także mnogość tradycji iberyjskiego kraju. Wspomnianą już wielokulturowość obserwować możemy zarówno w warstwie wizualnej jak i muzycznej. Oprócz typowo szlacheckich, hiszpańskich strojów z epoki, obserwujemy również tańczących z lekkością, w rytmach flamenco Cyganów czy ubranych w kolorowe i zdobne szaty muzułmanów. Bez wątpienia klimat jest jedną z najmocniejszych stron Rękopisu znalezionego w Saragossie, a na jego sukces składa się praca nie tylko reżysera, ale i całego zespołu odpowiedzialnego za choreografię, scenografię oraz kostiumy bohaterów. Wielkie brawa należą się Krzesimirowi Dębskiemu, odpowiedzialnemu za muzyczną stronę spektaklu, która idealnie dopełnia wspomniane już wcześnie wrażenie "hiszpańskości" w inscenizacji.

Muzyka znakomicie ukazuje wielokulturowość państwa, w którym rozgrywa się akcja musicalu, dynamiczne przechodzi z flamenco do utworów utrzymanych w stylu arabskim. Słowa uznania należą się występującym na scenie aktorom, którzy doskonale identyfikują się z odgrywanymi przez siebie bohaterami powieści. Z przyczyn oczywistych najbardziej w pamięci zapada osoba Kamila Franczaka, który bardzo dobrze odtworzył rolę głównego bohatera Rękopisu znalezionego w Saragossie oraz samego hrabiego Jana Potockiego. Aktorzy prezentują się naprawdę znakomicie zarówno pod względem wokalnym jak i aktorskim, ale przecież do tego zespół Teatru Rozrywki zdążył nas już przyzwyczaić. Nie można jednak zapomnieć o gratulacjach dla zdecydowanie bardziej "anonimowych" członków zespołu tanecznego, którzy w równie wspaniały sposób opowiadają nam historię za pomocą ruchu i wielobarwnych kolorów.

Fabuła spektaklu jest zgodna z treścią powieści, jednak reżyser - oprócz przedstawienia wydarzeń znanych z kart książki czy filmu - zdecydował się również na pokazanie nam sylwetki i dziejów samego Jana Potockiego. Wydarzenia z oblężenia Saragossy, w których brał udział polski podróżnik, tworzą ścisłą ramę, w którą zostaje wpisana historia Alfonsa van Wordena. Jednocześnie obie postacie zostają ze sobą ściśle powiązane i możemy odnieść wrażenie, że reżyser chciał pokazać nam, jak bardzo podobnymi do siebie postaciami byli hrabia Potocki i wykreowany przez niego bohater. Wrażenie te dodatkowo podkreśla fakt odgrywania dwóch ról przez tego samego aktora. Pomimo iż przedstawione na scenie wydarzenia utrzymane są w sennej i mistycznej konwencji, to jednak dynamika, z jaką są odgrywane, jak i prowadzona w bardzo interesujący sposób fabuła i widowiskowe efekty specjalne nie pozwalają widzom na krótkie choćby przyśnięcie.

Twórcy zapowiadali, że musical Rękopisu znalezionego w Saragossie jest przeznaczony zarówno dla młodzieży szkolnej, jak i dla dojrzałego odbiorcy. Przyznaję, że mieli rację. Nastoletnim widzom przypadnie do gustu fantastyczny i pełen tajemniczych wydarzeń świat, dynamika wydarzeń oraz wpadające w ucho piosenki. Dojrzalsi widzowie odkryją zaś, że ten - z pozoru oderwany od rzeczywistości i tak silnie oniryczny świat - ukrywa wiele poważnych problemów natury moralnej czy społecznej, nie bojąc się sięgać do sfer erotycznych. Komu można polecić Rękopis znaleziony w Saragossie? Absolutnie każdemu, albowiem najnowsza sztuka Teatru Rozrywki jest nie tylko gwarancją wspaniałej zabawy, ale i najlepszym dowodem na to, że należy poświęcać więcej uwagi takim nietuzinkowym postaciom, jak hrabia Jan Potocki.

 

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też korzystać z nich współpracujący z nami reklamodawcy oraz firmy badawcze.

Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki. Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.