PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

"De tenebris ad lucem" - światowa prapremiera koncertu na flet i orkiestrę symfoniczną "Tenebroso" Piotra Mossa

  • Autor: Marek Lyszczyna
  • Kategoria: Muzyka

Wieczor z prapremieraPiotr Moss należy bez wątpienia do grona ciekawszych twórców muzyki współczesnej; horyzont jego zainteresowań sięga muzyki teatralnej (z Teatrem Polskiego Radia kompozytor współpracuje od 1969 roku), filmowej, komponuje również formy symfoniczne, kameralne, koncerty, a także utwory wokalno - instrumentalne. Prapremiera jego najnowszego koncertu na flet i orkiestrę stała się pretekstem do wspaniałego koncertu, którego mieliśmy okazję wysłuchać w miniony piątek (25 września) w Filharmonii Śląskiej. Swoją kompozycję Piotr Moss opatrzył nazwą Tenebroso – a więc cienisty, zaciemniony, mroczny. I w istocie taki jego koncert jest, mimo iż w wielu momentach ociera się o szerokie spectrum dźwięków, w których można odnaleźć nawet dość dalekie echa sonoryzmu. Nade wszystko jednak motyw ciemności łączy się z estetyką romantyczną, której kompozytor od wielu lat hołduje. Z drugiej strony odnaleźć można również w niej referencje do wcześniejszego motywu ombry, również odwołującego się do mrocznej strony naszej egzystencji.

Zanim jednak na scenie filharmonii pojawił się dzierżący w dłoniach dwa flety Łukasz Długosz w roli solisty, mieliśmy okazję wysłuchać uwertury do Popołudnia Fauna – doskonałej kompozycji Claude'a Debussy'ego, baletu, który swego czasu wywołał dziś już zupełnie niezrozumiałe kontrowersje z powodu układu choreograficznego. Muzyka dosłownie płynęła - zarówno za sprawą niezwykłej miękkości samej kompozycji, jak i interpretacji katowickich filharmoników pod dyrekcją Wojciecha Michniewskiego.

Jako drugą kompozycję pierwszej części wieczoru usłyszeliśmy wspomniany już koncert fletowy Piotra Mossa. Kompozycja ta, o czym warto wspomnieć, została również opatrzona dopiskiem drugi flet ad libitum, czyli wedle uznania. W katowickim prawykonaniu usłyszeliśmy jednak wersję z wykorzystaniem jednego instrumentu, który dopełniał w niektórych partiach klarnet. Łukasz Długosz, uznany w świecie solista, absolwent między innymi paryskiego konserwatorium, pokazał, że doskonale rozumie intencje kompozytora. Tenebroso stało się nie tylko kierunkiem wskazanym przez Piotra Mossa, ale również praktyką wykonawcza zastosowaną przez solistę.

Na zakończenie wierni Filharmonii Śląskiej melomani wysłuchali Symfonii Fantastycznej Hectora Berlioza, pozostając tym samym w kręgu kompozytorów francuskich przez cały wieczór (Piotr Moss posiada podwójne obywatelstwo; polskie i francuskie). Kompozycja ta wprowadziła nas w nieco inny nastrój, choć oczywiście jest ona emblematyczna dla muzyki romantycznej, więc również przez to znajduje się w kręgu muzycznych zainteresowań i inspiracji Piotra Mossa. Kompozytora, który od lat pozostaje wierny swojej estetyce, i który wydaje się konsekwentnie realizować swoje własne artystyczne ścieżki. Bez zbytecznego oglądania się na nowoczesne trendy, za to z korzyścią dla słuchaczy i solistów, którym bliższe są dawniejsze formy muzyczne.

"Wieczór z prapremierą. Od Popołudnia Fauna do nocy czarownic"; wykonawcy: Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Śląskiej, Wojciech Michniewski – dyrygent, Łukasz Długosz – flet; program: Claude Debussy – Popołudnie fauna, Piotr Moss – Tenebroso. Koncert na flet i orkiestrę symfoniczną (prawykonanie w ramach priorytetu "Zamówienia kompozytorskie"), Hector Berlioz – Symfonia fantastyczna op.14; Filharmonia Śląska, 25.09.2015;

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też korzystać z nich współpracujący z nami reklamodawcy oraz firmy badawcze.

Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki. Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.