PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

Barok na zakończenie. Ostatni koncert w ramach Międzynarodowego Festiwalu Dni Muzyki Organowej 2015

  • Dodano:
  • Autor: Marek Lyszczyna
  • Kategoria: Muzyka

DMO 2015 final 1Dwudziesty szósty Międzynarodowy Festiwal Dni Muzyki Organowej w Gliwicach dobiegł końca. Choć tegoroczna edycja, z powodu mniejszego budżetu, odbyła się w nieco skromniejszej formie niż ubiegłoroczna, jubileuszowa, nie odbiło się to żadną miarą na artystycznej stronie tego przedsięwzięcia. W ciągu tygodnia (24 – 31 maja 2015) miłośnicy muzyki organowej mieli możliwość wysłuchania zarówno doskonałych recitali, jak i koncertów kantatowo–oratoryjnych, a także wzięcia udziału w tradycyjnej już wycieczce szlakiem górnośląskich organów, w której rolę przewodnika przyjął profesor Julian Gembalski.

W czasie tegorocznej edycji mieliśmy okazję wysłuchać trzech instrumentów podczas recitali mistrzowskich: w gliwickiej katedrze pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła, kościele pod wezwaniem Świętego Bartłomieja oraz kościele pod wezwaniem Wszystkich Świętych. Ponadto w ramach festiwalu odbyły się dwa koncerty promocyjne: studencki koncert w kościele pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego oraz koncert promocyjny uczniów diecezjalnej szkoły organistowskiej II stopnia w Gliwicach w kościele pod wezwaniem Świętej Jadwigi w Brzezince.

Tradycyjnym elementem festiwalu były również koncerty kantatowo-oratoryjne, które są zazwyczaj okazją do spotkania z fascynującą praktyką historyczną w wykonawstwie muzyki dawnej, tudzież okazją do spotkania z dawnym instrumentarium.

Takim właśnie miłym spotkaniem był wieńczący festiwal koncert kantatowo-oratoryjny w gliwickiej katedrze, który odbył się w niedzielę 31 maja. Na zakończenie festiwalu organizatorzy przygotowali w przeważającej mierze barokowy repertuar, sięgając jednak również do muzyki doby renesansu, reprezentowanego przez dwóch późnorenesansowych kompozytorów: Jerzego Libana oraz Thomasa Stoltzera. Tego ostatniego za swojego patrona przyjął występujący tego wieczoru wrocławski kwartet Stoltzer Ensemble.

Od kompozycji tych dwóch twórców rozpoczął się niedzielny koncert – najpierw usłyszeliśmy Ortus de Polonia Jerzego Libana, a następnie Kyrie z Missa Dupex Thomasa Stoltzera śpiewane a cappella przez Stolzer Ensemble. Na szczególną uwagę zasługują, jakże przecież trudne i wymagające wyjątkowych predyspozycji i umiejętności, partie kontratenorowe śpiewane przez Radosława Pachołka.

Następnie przed publicznością pojawił się zespół muzyki dawnej Wroclaw Barock Ensemble. Było to okazją do spotkania z jednym z najbardziej wyjątkowych instrumentów w szerokim spectrum muzyki organowej, a mianowicie z pozytywem. Sonata triowa G-dur Johanna Sebastiana Bacha pozwoliła zaprezentować basso continuo w oryginalnym, przewidzianym właśnie na ten instrument brzmieniu. Następnie usłyszeliśmy arię Hochgelobter Gottessohn z kantaty Bleib bei uns, denn es will Abend werden. Partię wokalną wykonał wspomniany już Radosław Pachołek.

Kolejną zaprezentowaną tego wieczoru kompozycją było Ave Regina caelorum Gerwazego Gorczyckiego - kompozytora górnośląskiego, który urodził się w niedalekim od Gliwic Rozbarku, obecnie części Bytomia.

Kiedy wybrzmiały ostatnie dźwięki wibrujących głosów wrocławskiego kwartetu, nadeszła pora na jeden z bardziej wyczekiwanych przeze mnie utworów tego wieczoru – Chanconne d-mol ze zbioru Pièces à deux violes avec la basse contiuée. Przed ołtarzem gliwickiej katedry pojawiła się Marta Niedźwiecka, która zasiadła za pozytywem oraz Julia i Krzysztof Karpeta grający na violach da gamba. Po chwili rozbrzmiała doskonała muzyka francuskiego baroku - jakże innego, odmiennego od szorstkości brzmienia jego północnoniemieckiej odmiany. W tych magicznych dźwiękach można było usłyszeć całą delikatność i złożoność francuskiego baroku. Brzmienie tej muzyki można określić jako "rozpływanie się dźwięku".

Następnie za sprawą dwóch kompozycji Johanna Sebastiana Bacha oraz Georga Philippa Telemanna powróciliśmy do kręgu osiemnastowiecznej muzyki niemieckiej. Najpierw wysłuchaliśmy bachowskiej arii Saget, saget mir geschwinden, a następnie Sonatę g-moll Telemanna.

Przedostatnim dziełem wykonanym przez Stoltzer Ensemble było O odaranda Trinitas – hymn do Świętej Trójcy polskiego kompozytora Bartłomieja Pękiela. Jego spuścizna jest o tyle interesująca, że w większości znamy ją dzięki szwedzkim archiwum – tam zachowało się najwięcej partytur, które zostały wywiezione z Polski w okresie potopu szwedzkiego.

Następnie przed publicznością po raz ostatni pojawili się członkowie Wroclaw Barock Ensemble. Wykonali Sonatę G-dur Johanna Gottlieba Grauna, powracając tym samym do kręgu niemieckiego baroku.

Na zakończenie koncertu, jak i całego festiwalu, przestrzeń gliwickiej Katedry pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła rozbrzmiała gromkim Te deum laudamus (w opracowaniu Thomasa Stoltzera) w interpretacji Stoltzer Ensamble. Trudno znaleźć bardziej godny utwór na zakończenie takiego, unikatowego na mapie muzycznej Górnego Śląska wydarzenia. Tym samym dwudziesty szósty Międzynarodowy Festiwal Dni Muzyki Organowej dobiegł końca. A ja, wraz z innymi miłośnikami muzyki organowej i organowego dziedzictwa Górnego Śląska, oczekuję na maj 2016 roku i kolejną edycję tego wyjątkowego festiwalu.

Zakończenie XXVI Międzynarodowego Festiwalu Dni Muzyki Organowej 2015; koncert kantatowo-oratoryjny - Stoltzer Ensemble i Wroclaw Barock Ensemble; Katedra św. Ap. Piotra i Pawła; Gliwice, 31 maja 2015:

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki.
Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.