PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

Probably one of the best concert hall in the world

  • Dodano:
  • Autor: Marek Lyszczyna
  • Kategoria: Muzyka

Yan Pascal TortelierThis is probably one of the best concert hall in the world - takimi słowami pożegnał publiczność zgromadzoną w czwartek 4 grudnia w nowej sali Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia prowadzący tego wieczoru orkiestrę Yan Pascal Tortelier. Urodzony w Paryżu dyrygent wiedział niewątpliwie co mówi, gdyż w przeciągu swej długoletniej kariery gościł w wielu salach koncertowych, choćby z towarzyszącą mu manchesterską orkiestrą radiową BBC, której przewodził ponad dziesięć lat.

Tego wieczoru górnośląscy melomani wysłuchali w pierwszej części programu symfonii Hectora Berlioza Harold w Italii. Skomponowany pod wpływem Niccolo Paganiniego utwór stał się później zarzewiem konfliktu pomiędzy słynnym skrzypkiem a Hectorem Berliozem. Paganini poprosił bowiem Berlioza o skomponowanie dzieła, które pozwoliłoby wydobyć pełnię dźwiękowych możliwości z altówki.

O tym, że wizja Berlioza musiała być odmienna od woli Paganiniego doskonale mogli się przekonać katowiccy melomani. Występujący w roli solisty Ryszard Groblewski zaprezentował niezwykle subtelną i delikatną interpretację wraz z towarzyszącą mu orkiestrą uspokajaną i kojąco prowadzoną przez energicznego i żywiołowego skądinąd Yana Pascala Torteliera. Gra altówki w Haroldzie w Italii to wyrafinowane piękno spokoju, niezmiernie odległe od szaleńczej wirtuozerii Niccolo Paganiniego.

W drugiej części wieczoru wysłuchaliśmy również utworu z kręgu muzyki francuskiej, tym razem już nie romantycznej, lecz modernistycznej. Mowa o preludium do słynnego baletu Clauda Debussy'ego Popołudnie Fauna. Inspirowany twórczością Stefana Mallarmego balet na stałe wpisał się historię muzyki nie tylko za sprawą samej kompozycji, lecz także dzięki licznym słynnym inscenizacjom na scenach całego świata.

Mimo iż w katowickim gmachu NOSPR nie obejrzeliśmy widowiska baletowego, to dzięki niezwykłej plastyczności orkiestry każdy meloman bez trudy mógł przenieść się w fantastyczny świat nimf i faunów oraz snuć fantazję na temat formy ich rozrywek, do czego Debussy wyraźnie zachęca.

Na zakończenie wieczoru publiczność, której wyobraźnia została już rozpalona poprzez wykonanie dwóch tak wyjątkowych dzieł, wysłuchała Ognistego ptaka Igora Strawińskiego. Balet ten także znalazł swoje miejsce wśród arcydzieł muzyki i teatru, także za sprawą słynnych inscenizacji, w tym tej najsłynniejszej - paryskiej, w wykonaniu grupy Diagilewa.

Dzięki interpretacji katowickiej orkiestry doskonale słychać było również ową transparentz, o której wielokrotnie na konferencjach prasowych mówił dyrektor artystyczny NOSPR Alexander Liebreich. Przejrzystość dźwięku dosłownie otaczała słuchaczy, co można było usłyszeć zwłaszcza w ostatniej, niezwykle dynamicznej części Ognistego ptaka.

Z każdym koncertem w NOSPR utwierdzam się w przekonaniu, że Katowice spotkało naprawdę coś wyjątkowego. Nowa siedziba orkiestry to naprawdę jedna z najlepszych sal muzycznych świata, ale nie należy jej traktować w kategoriach daru czy łaski. Najlepsza przestrzeń i tak będzie zawsze wtórna wobec doskonałej muzyki, która w niej zabrzmi. A Katowice ze swoją orkiestrą na taką przestrzeń zasługiwały już od bardzo dawna.

Koncert symfoniczny Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia: Hector Berlioz – Harold w Italii na altówkę i orkiestrę, Claude Debussy – Preludium do Popołudnia fauna, Igor Strawiński – Suita z baletu Ognisty ptak (1945); Yan Pascal Tortelier - dyrygent, Ryszard Groblewski - altówka, Sala koncertowa NOSPR, 4.12.2014;

 

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki.
Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.