PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

Liryczna rozmowa - o prawykonaniu Kwartetu na violę da gambę Zygmunta Koniecznego

  • Dodano:
  • Autor: Marek Lyszczyna
  • Kategoria: Muzyka

Zygmunt KoniecznySobotni wieczór w Centrum Kultury Katowice... W kameralnej sali na drugim piętrze budynku zbierają się powoli słuchacze, którzy przybyli wysłuchać Kwartetu na violę da gambę Zygmunta Koniecznego - utworu skomponowanego na specjalne zamówienie Centrum Kultury Katowice. Specjalne było jednak nie tylko zamówienie. Słowo to doskonale opisuje atmosferę całego koncertu. Melomani podjęci zostali filiżanką kawy bądź herbaty, dzięki czemu udało się osiągnąć naprawdę kameralny nastrój. Publiczność też nie była przypadkowa - cały czas przypominało się mi słynne zdanie Ortegi y Gasseta, który komentując słowa Stefana Mallarmego stwierdził, że niewielka ilość ludzi, którzy przyszli posłuchać koncertu wybitnego, ale trudnego muzyka, podkreśla nieobecność wielkiej masy, której brak może okazać się walorem. Obecni byli wierni fani lirycznej twórczości Zygmunta Koniecznego, rozmiłowani w stylu legendarnej Piwnicy pod Baranami, miłośnicy muzyki dawnej (w tym ja sam - zaciekawiony, jak będzie brzmieć muzyka współczesna na instrumencie tak charakterystycznym dla muzyki dawnej jak viola da gamba) oraz melomani zwyczajnie ciekawi nowych trendów w muzyce. Zygmunt Konieczny skomponował utwór, w którym każdy mógł odnaleźć coś dla siebie.

Kapela JazdowskaMiłośnicy brzmienia muzyki dawnej usatysfakcjonowani musieli być już samą instrumentacją utworu - zabrzmiały cztery viole, począwszy od sopranowej, po basową. Kwartet różnił się w poszczególnych częściach stylistyką i odwołaniami. Pierwsza część utworu przywodziła na myśl barokowe kanony, niezwykle spokojna, refleksywna, wprowadzająca w nastrój kompozycji. W następnej części kompozytor włączył w utwór głosy wykonawców, przez co klimat stał się bliższy wspomnianej już Piwnicy pod Baranami. Rozmowa, rozmowa - melorecytowali członkowie Kapeli Jazdowskiej pod kierownictwem Justyny Rekść-Raubo. Zgodnie z zaintonowanymi słowami kompozycja tej części przypominała dialog poszczególnych instrumentów. Była to zarazem doskonała okazja do zaprezentowania szerokiej gamy możliwości całej rodziny viol da gamba. Kończący tę część atonalny chaos wydawał się trafnym komentarzem do otaczającego nas zewsząd medialnego i informacyjnego szumu, przez co utwór Zygmunta Koniecznego nabrał specyficznej, krytycznej wobec współczesnej kultury wymowy.

Miłośnicy tego wyjątkowego instrumentu, jakim jest viola da gamba mieli okazję wysłuchać również rozmaitych technik gry. W kolejnych częściach muzycy z wirtuozerią posługiwali się techniką pizzicato, tremolo oraz glissando.

Joanna LewandowskaNa zakończenie niespodzianką była obecność Joanny Lewandowskiej, będący po raz kolejny potwierdzeniem związku Zygmunta Koniecznego z Piwnicą pod Baranami. Partie wokalne kończące kompozycję przywoływały na myśl oniryczną estetykę utworów skomponowanych dla krakowskiej legendy. Artystka ta, choć wystąpiła jedynie przez krótką chwilę, pokazała ile żaru może mieć w sobie wykonanie utworu, bądź co bądź kameralnego.

Dla niektórych takie połączenie dawnego instrumentarium z nowoczesną kompozycją i wokalistyką może okazać się ryzykowne, ja jednak będąc zadeklarowanym i bezkompromisowym wielbicielem muzyki dawnej odnajduję utwór Zygmunta Koniecznego całkowicie pozytywnie. Viola da gamba ma przed sobą przyszłość nie tylko ożywiana cudownymi interpretacjami Jordi Savalla, ale także dzięki włączaniu jej w instrumentarium dzieł komponowanych współcześnie, podobnie jak inne instrumenty dawne czekające na wydobycie z mroków historii muzyki poprzez poszukujących nowych form wyrazu nowoczesnych kompozytorów.

 

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też korzystać z nich współpracujący z nami reklamodawcy oraz firmy badawcze.

Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki. Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.