PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

"Pragnę prowadzić Akademię Muzyczną w dobrym kierunku..." - rozmowa z JM Rektorem Akademii Muzycznej w Katowicach, prof. Tomaszem Miczką...

  • Dodano:
  • Kategoria: Muzyka

Spis treści


Lista znanych artystów, którzy są absolwentami katowickiej uczelni, jest bardzo długa. Z drugiej strony - stwierdzenie to dotyczy generalnie wszystkich uczelni artystycznych - można spotkać się z opinią, że uczelnie te kształcą artystów, którzy po zakończeniu nauki tak naprawdę niczego w zawodzie nie są w stanie osiągnąć...
To jest bolesne stwierdzenie, ale w części prawdziwe. Powiedziałbym może w ten sposób - tak musi być, bo trudno oczekiwać, żeby jakaś uczelnia artystyczna, weźmy na przykład naszą Akademię, kształciła samych Krystianów Zimermanów. To z natury rzeczy jest po prostu niemożliwe, bo takie talenty rodzą się raz na sto lat... Naszym zadaniem jest umożliwić najbardziej uzdolnionym, np. absolwentom średnich szkół muzycznych, studiowanie przez trzy lub pięć lat i doskonalenie swojego warsztatu. Natomiast wykreowanie artysty posiadającego duże umiejętności zarówno warsztatowe, jak i bardziej ogólne, które pozwoliłyby mu zaistnieć w świecie kultury polskiej czy europejskiej, nie jest wcale takie łatwe. To nie jest tak, że jeśli ktoś kończy Akademię Muzyczną to jest już do końca wykreowanym artystą. Dopiero później zdaje olbrzymi egzamin z tego, czego się nauczył i czym dysponuje. Tu często odwołuję się do przykładu piramidy - podstawą są szkoły podstawowe, potem gimnazjalne, potem szkolnictwo średnie, a ich zwieńczeniem są akademie muzyczne. I tak to musi być - najzdolniejsze jednostki znajdują w życiu swoje miejsce i potem są koncertującymi artystami lub nauczycielami w szkolnictwie muzycznym. Z drugiej strony trzeba szczerze powiedzieć, że pilnie śledzimy losy naszych absolwentów, ponieważ istnieje tzw. Biuro karier (ale dobrze rozumiane) - ma ono wskazywać uczelni, w co inwestować, albo jak zmieniać nasz system uczenia, by proporcje osób znajdujących pracę w zawodzie muzyka lub do niego zbliżonym były jak najlepsze. Nie mamy złych osiągnięć, ponieważ w tej chwili około 80% naszych absolwentów znajduje pracę zgodną ze swoim wykształceniem. Biorąc pod uwagę całe szkolnictwo wyższe, mówię o polskim szkolnictwie wyższym, to nie jest zły rezultat. A musimy jeszcze wziąć pod uwagę fakt, że wykształcenie artysty jest czymś dosyć specyficznym. Jak mówiłem wcześniej, przyszły artysta musi sam zadbać o "zaistnienie" w środowisku, ponieważ takie miejsca pracy, jak orkiestry czy chóry, dysponują ograniczoną liczbą miejsc i tylko część naszych absolwentów znajdzie tam pracę. Natomiast wielu z nich uprawia tzw. wolny zawód - samodzielnie koncertują z lepszym lub gorszym skutkiem.

 

Na etapie rekrutacji na studia nie ma, niestety, możliwości sprawdzenia czy dana osoba w przyszłości ma szansę odnieść sukces...

AM2Absolutnie nie. Można mieć dobre przeczucia, można dobrze rokować, liczyć na to że to talent naprawdę wyjątkowy. Tutaj, w Katowicach, prowadzimy rekrutację bardzo szczegółową, dotyczącą oczywiście sfery artystycznej, czysto muzycznej i kandydaci sprawdzani są bardzo gruntownie. Natomiast przypuszczam, że to nie jest kwestia tylko muzyki, ale i innych dyscyplin... Wyobrażam sobie, że nie każdy matematyk, który trafia na uniwersytet i studiuje taką specjalność, będzie potem jakimś fenomenem matematycznym... Życie samo to później weryfikuje, aczkolwiek wróciłbym znów do stwierdzenia, że w naszym przypadku proporcje są dosyć korzystne, że ilość osób, którymi możemy się chlubić, jest znacząca. Wystarczy zajrzeć na stronę internetową Uczelni, gdzie jest osobny dział "Laureaci konkursów". Jest ich bardzo wielu i niezmiernie się z tego cieszę. Warto przy okazji wspomnieć, że ilość kandydatów, starających się o przyjęcie na naszą Uczelnię jest duża, średnio 5:1. To oczywiście szacunkowe dane i nie oddają dokładnie ubiegania się o przyjęcie na poszczególne specjalności, jednak biorąc pod uwagę dzisiejsze realia obszaru szkolnictwa wyższego, biorąc pod uwagę bardzo dotkliwy w tej chwili niż demograficzny, albo np. łatwość studiowania poza Polską, sytuacja jest dla nas bardzo korzystna. Cieszę się z tego, bo jest to tendencja pokazująca, że warto studiować właśnie w Katowicach i to na naszej Uczelni.

 

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki.
Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.