PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

Rozmowa z Joanną Kozłowską

  • Dodano:
  • Kategoria: Muzyka

 

Kozlowska_priv

Jest uważana za jeden z największych polskich sopranów obecnej doby. Jej międzynarodowa kariera rozpoczęła się od zdobycia pierwszego miejsca na międzynarodowym konkursie wokalnym Benson & Hedges w Londynie. Ceniona za nienaganne prowadzenie głosu, liryzm, w szczególności umiejętność śpiewania wysokich dźwięków na piano i pianissimo, ale także nerw dramatyczny, szybko zdobyła uznanie w środowisku wokalnym. Na swoim koncie ma występy w największych teatrach operowych świata, począwszy od La Scali, Covent Garden, wiedeńskiej Staatsoper, po Teatro Colon w Buenos Aires. Największe teatry, sale koncertowe, najwybitniejsi partnerzy... Joanna Kozłowska, bo o niej mowa, zgodziła się na krótką rozmowę...

 

Pamięta Pani swój pierwszy występ w Katowicach?

Oczywiście! I to doskonale, nawet jeśli było to dość dawno temu. Zaraz po ukończeniu studiów wygrałam międzynarodowy konkurs wokalny w Londynie. W konsekwencji zaproszono mnie do zaśpiewania partii Liu w Turandot Pucciniego na scenie Opery Królewskiej Covent Garden w Londynie, a następnie innych partii w Brukseli, Genewie, Berlinie... Wtedy też maestro Antoni Wit zaprosił mnie do Katowic, by razem z NOSPR-em (wtedy był to jeszcze WOSPRiT) wziąć udział w porannym koncercie transmitowanym przez telewizję. Nie muszę chyba mówić, jakie to było przeżycie dla młodej śpiewaczki. Na marginesie - maestro Wit do dzisiaj zaprasza mnie do udziału w swoich koncertach - chociażby do Filharmonii Narodowej w Warszawie, gdzie mieliśmy bardzo udane koncerty.

 

Wspomniany koncert miał miejsce w 1988 roku, konkurs wygrała Pani kilka lat wcześniej. Dlaczego aż tak długo trzeba było czekać na zaproszenie?

Kozlowska_Giovanni Kozlowska_Butterfly

           jako Donna Elvira na scenie Teatro alla Scala - fot. A. Tamoni

 

                 w partii Butterfly w Operze w Atlancie fot. T. Wilkerson

 

Cóż, praktycznie po wygranym konkursie (później był jeszcze drugi w Rio de Janeiro) posypało się dość sporo zaproszeń i najzwyczajniej w świecie trudno było znaleźć wolny termin, który odpowiadałby obu stronom. Ale w końcu się udało.

 

Nie był to jedyny występ w Katowicach...

Nie... Choć w sumie żałuję, że nigdy nie wystąpiłam w Filharmonii Śląskiej, która przecież cieszy się tak dużym uznaniem w środowisku muzycznym.

 

Ale z orkiestrą filharmoniczną jednak Pani występowała...

Tak, ale to było w Krynicy Górskiej podczas Festiwalu im. Jana Kiepury. Dyrygował wtedy Mirosław Jacek Błaszczyk.

 

Trudno to zrozumieć. Z uznaniem przyjmowana była Pani m.in. w Filharmonii w San Francisco, w Tonhalle w Zurychu, Sali Pleyel w Paryżu, wiedeńskiej Musikverein itd. - jak to możliwe, że nie było zainteresowania ze strony naszych instytucji?

Myślę, że problem nie tyle leżał w braku zainteresowania, co raczej w systemie planowania. Generalnie, do tej pory, w Polsce planowało się występy co najwyżej z rocznym wyprzedzeniem, podczas gdy w krajach zachodnich wybiegano na kilka lat w przyszłość. W takiej sytuacji, otrzymując bardzo dużo zaproszeń spoza Polski, trudno było znaleźć wolny termin. Na szczęście, teraz także i w Polsce zaczyna się już myśleć "długofalowo".

 

Wróćmy jednak do Katowic...

Dobrze. W Katowicach miałam przyjemność wykonać III Symfonię Henryka Mikołaja Góreckiego z NOSPRem pod dyrekcją Gabriela Chmury. Wtedy też osobiście poznałam kompozytora, który obecny był na sali. W kontekście niedawnych, przykrych okoliczności (mam na myśli Jego Ostatnie Pożegnanie) koncert ten pozostanie w mojej pamięci jako wydarzenie niezapomniane...

 

Mówi Pani o III Symfonii - utwór ten zarejestrowała Pani na CD...

Od tego czasu minęło już trochę czasu - z orkiestrą Filharmonii Narodowej pod dyrekcją Kazimierza Korda nagraliśmy tę Symfonię dla Philipsa.

 

Kozlowska_Boheme Kozlowska_Turandot
w Cyganerii w Teatro Colon fot. A.Colombaroli w Turandot na scenie Covent Garden fot. R.Wilson

 

Kiedy wystąpi Pani ponownie w Katowicach? Lub w Operze w Bytomiu?

Jeśli tylko otrzymam zaproszenie i z niczym nie będzie mi kolidował termin, to proszę być pewnym, że na pewno nie odrzucę zaproszenia i przyjadę na Śląsk.

 

 

Dziękujemy za rozmowę, a Internautom polecamy Pani oficjalną stronę www.kozlowska.pl


rozmawiał Maciej Baranowski

zdjęcie prywatne: Tanja Niemann

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki.
Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.