PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

Katowice w stylu międzynarodowym, czyli być MODERN

Bycie modern znaczy nowocześnie. Git to kit w ok(n)o, a top i w dechę, to już tylko pod strzechę, czyli wieś.... Trendy jest dziś trend MODERN. Wielkomiejski styl międzynarodowy jest prądem myślowym, filozofią życia, uniwersalnym projektowaniem i dizajnem. W jego centrum jest człowiek, a wszystko, co go otacza, to tylko pewna służebna mu funkcja, w którą jest wpisany. Modernistyczne myślenie należy do awangardy. Zakłada odejście nie tylko od historii, ale także od wszelkiej stylizacji. Odważne eksperymentowanie z subtelną formą, wykonaną solidnie i perfekcyjnie ze szlachetnych materiałów, zachowuje prostą harmonię o wysokiej elegancji. Dbałość o detale zapewnia luksusowe warunki życia. Przestrzeń bytowa zorganizowana jest doskonale. Idealnie zaplanowane... Co się dzieje praktycznie dalej? Niszczeją... Ratunku! Wojewódzki konserwator zabytków rejestrem ogłasza je architektonicznym gatunkiem pod ochroną.

 

MODERNIZM

Historia nowoczesnej architektury sięga wysoko ku szczytom chicagowskiej szkoły, gdzie ojciec modernizmu i drapaczy chmur - Louis Sullivan - wzniósł słynne hasło "forma wynika z funkcji". Era polskich wieżowców nie rozpoczęła się w Warszawie. Pałac Kultury i Nauki to niskich (po)lotów mit stolicy. Pierwsze wieżowce z prawdziwego zdarzenia (jak sama nazwa dowodzi) to katowicki Drapacz Chmur oraz warszawski Prudential. "Śląsk, ta najbardziej amerykańska dzielnica Polski, wyprzedził inne dzielnice pod względem pięcia się ku górze. Powstaje tutaj pierwszy wielopiętrowy budynek, jeden z najwyższych w Europie" napisał Witold Kłębkowski. Katowice - polskie Chicago, przed wojną uznawane były za najnowocześniejsze miasto w Polsce. Nowatorskie rozwiązania architektoniczne z tamtego okresu prezentują całą różnorodność funkcjonalno - użytkową architektury modernistycznej. Niespotykane nigdzie indziej na tak niewielkiej powierzchni nagromadzenie i przekrój form (od historyzujących monumentalnych gmachów administracyjnych, poprzez purystyczne wczesno funkcjonalistyczne, surowe, czysto utylitarne kolonie urzędnicze, po późny nurt "półmodernizmu", w którym surowość brył złagodzona jest przez ekspresyjność i dekoracyjność) tworzy awangardową dzielnicę Europy. Jej autonomiczność opierała się na wypracowaniu własnej maniery w oparciu o znane wzorce wzbogacone o innowacyjne rozwiązanie zależne od potrzeb i sytuacji Śląska. Tak ukształtował się jedyny w swoim rodzaju styl i wysoka sztuka budowania kultury. Ojcem modernistycznych Katowic jest Tadeusz Michejda, założyciel Śląskiego Związku Architektów (obecnego SARP-u), którego był pierwszym prezesem. Stowarzyszenie przypominało towarzystwo Le Corbusiera. Organizacja zjednoczyła architektów Górnego Śląska, dzięki czemu powstały perły dwudziestolecia międzywojennego. SZLAK MODERNY KATOWICKIEJ przetarł ścieżki i przyciąga coraz więcej turystów z całej Europy.

 

 

KATOWICKA MODERNA 1927—1939

W modernistycznym budynku projektu Tadeusza Michejdy znalazła się drobna, delikatna i wrażliwa blondyneczka o imieniu Zosia. To była jej podstawowa szkoła. Tam stawiała pierwsze kroki na polu modernizmu. Intuicyjnie czuła, że to jej przestrzeń, nie rozumiejąc jeszcze dlaczego. Poruszała się w niej swobodnie i bez problemu. Tak przebiegła bez zmęczenia historię funkcjonalistycznej edukacji od ASP po na Placu Sejmu Śląskiego, którą ukończyła ze świetnym wynikiem. Po drodze odkryła, że dzięki uporządkowanej i dobrze zaplanowanej urbanistycznie trasie zdołała zachować formę. Prezentując jej czystą odmianę i piękne kształty zaczęła interesować się dizajnem. Jako absolwentka projektowania graficznego i kulturoznawstwa podjęła się zbadania wpływu projektowania (które jest integralnym elementem tkanki miejskiej i organizmu człowieka) na życie i kulturę. W Pracowni Liternictwa i Typografii stworzyła coś na kształt typograficznego przewodnika. Urząd miasta dopiero wówczas marzył o wytyczeniu takiego szlaku. Inicjatywa młodej artystki była więc pionierska. Zainspirowana "Szlakiem Zabytków Techniki" zrealizowała własny projekt "Szlaku Architektury Modernistycznej", którego oprawa i szata graficzna spójnie łączyła się z jego zawartością. Krój liternictwa, wygląd i układ stron oraz rozmiar samego albumu nawiązują do modernistycznych form. Magisterska praca została doceniona przez komisję egzaminacyjną oraz specjalistów (znalazła się w przeglądzie Graduation Projects 2008–2009), a także entuzjastycznie przyjęta wśród wielbicieli architektury. Zofia Oslislo stała się w Katowicach sławna. Choć jej pomysł spotkał się ze społeczną akceptacją i odniósł sukces, nie udało się go opublikować. Autorka jednak się nie poddała. Luksusowy dyplom szlifowała i dopieszczała dalej we współpracy z Irmą Koziną (Uniwersytet Śląski), Anną Syską (Śląskie Centrum Dziedzictwa Kulturowego) i przy pomocny książki Waldemara Odorowskiego "Architektura Katowic w latach międzywojennych". Nowy katalog, poszerzony o 10 architektonicznych dzieł, archiwalne dokumenty i współczesne zdjęcia Vojtěcha Veškrna oraz trzy znamienne teksty: Irmy Koziny "Katowicka moderna − funkcjonalistyczny epizod dwudziestolecia międzywojennego w województwie śląskim", Tadeusza Michejdy "O zdobyczach architektury nowoczesnej" i Witolda Kłębkowskiego "Pierwsze drapacze śląskie publikowane w przedwojennym czasopiśmie" promowany będzie 19 maja o godz. 18.00 w Rondzie Sztuki. Dwujęzyczna książka, wydana przez M-Studio z Zabrza, dostępna będzie wyłącznie w sieci Matras. Koszt ok. 150 zł. Warto!

 

 

"Katowicka moderna 1927—1939", spotkanie z Zofią Oslislo, Rondo Sztuki, 19 maja godz. 18:00;

 Agata Goraj

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki.
Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.