PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

Piotruś Pan dorasta. Spotkanie z Jakubem Ćwiekiem

Cwiek-EmpikBycie wiecznym dzieciakiem jest fajne. Ludzie kochają takie osoby. W końcu jednak przychodzi moment, kiedy trzeba dorosnąć i to z własnej, wewnętrznej potrzeby, a nie z powodu nacisków otoczenia. A gdy zmienia się pisarz, metamorfozę przechodzą też postaci, które stworzył. Jakub Ćwiek opowiedział 3 grudnia w katowickim Empiku o swojej książce Chłopcy 4. Największa z przygód.

Fanom fantastyki Jakuba Ćwieka przedstawiać nie trzeba, natomiast sceptykom albo zwyczajnie mniej zainteresowanym – zdecydowanie warto. Wpisuje się w grono pisarzy młodego pokolenia, a jednak ma już na koncie osiemnaście książek. Jego twórczość znalazła swoje przełożenie na deskach teatru, w komiksach, filmach krótkometrażowych oraz w grze karcianej.

Imponujące spectrum działania Ćwieka zaczęło się rozwijać w 2005 roku, kiedy debiutował zbiorem opowiadań Kłamca. Chłopcy, których dotyczyło czwartkowe spotkanie, mieli swoją premierę w 2012 roku podczas 16. Targów Książki w Krakowie. Teraz cykl czytelniczych spotkań z nimi dobiegł końca. Żegnamy się z jedynym takim klubem motocyklowym w polskiej literaturze.

Chłopcy mieli być brytyjscy (chodzi szczególnie o sposób kreowania postaci), ale też polscy. Autor zadbał również, swoim zwyczajem, o liczne nawiązania do amerykańskiej popkultury, którą, jak mówi, nie do końca z racji kontekstu rozumiemy, ale w której musimy funkcjonować. Obecność tych elementów sprawia, że zawartość "Ćwieka w Ćwieku" jest naprawdę bardzo duża. Porozumiewa się z czytelnikami za pośrednictwem stworzonych postaci, które niejednokrotnie mają z nim bardzo wiele wspólnego. Po poprzedniej części cyklu pojawiły się krytyczne głosy, że autor kazał swoim bohaterom dojrzeć i to negatywnie odbiło się na ich atrakcyjności. Największa z przygód to kontynuacja tego procesu, która znajduje przełożenie w życiorysie Ćwieka. Przyznaje, że lubi nieprzewidywalność w swoim życiu, to, że poznaje nowych ludzi i nie do końca może przewidzieć, gdzie będzie jutro. Ma równocześnie świadomość tego, że taki patent zdążył się trochę zdezaktualizować. Zazdrość znajomych nie jest powodem do dumy, a inspiracją do rozmyślań, czy aby nie nadszedł czas na zmianę. Sam wewnętrznie również czuje, że energii, by dalej prowadzić żywot młodocianego pasjonata rocka i fantastyki może nie starczyć na długo. Nie oznacza to jednak, że dorosłe życie jest złe – przeciwnie. Ćwiek zachęca tych czytelników, którzy wciąż nie mają odwagi porzucić roli Piotrusia Pana, by zaryzykowali. Na każdego w końcu przychodzi pora. Dlatego Największa z przygód to głównie książka o dojrzewaniu – o tym, co oznacza bycie wiecznym dzieciakiem, ale też o tym, że trzeba wreszcie uczynić krok naprzód. I właśnie ten moment przejścia, decyzji o samorozwoju, najbardziej akcentuje Ćwiek.

Chłopców już nie ma, ale został świat, w którym można umieścić nowe historie i bohaterów, którzy pojawili się w nim wcześniej. W ten sposób pisarz odpowiedział czytelnikom na pytania o kontynuację serii. Może więc Chłopcy powrócą w zupełnie nowej odsłonie, dojrzali i gotowi do budowania innej opowieści.

Jakub Ćwiek, Chłopcy. Największa z przygód, 3 grudnia, Empik Silesia City Centre.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki.
Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.