PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

Snajper się nie waha

  • Dodano:
  • Autor: Marek Lyszczyna
  • Kategoria: Film

AS-FP-0141Film Snajper znalazł wierne, lecz niezbyt utalentowane grono zaciekłych krytyków w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Oskarżania wysuwane wobec filmu były rozmaite - o gloryfikację przemocy, oczywiście nie samej w sobie, tylko przemocy niepoprawnej politycznie (The Indepentent). Kiedy indziej porównywany był do nazistowskiej propagandy (Hollywood Reporter), a właściwie do jej parodii w wykonaniu Quentina Tarantina, której poetyka jest jednak zdecydowanie inna niż filmy Leni Riefenstahl (ale to dla radosnej twórczości krytyków filmowych drobiazg, ważne że brzmi efektownie). Niebawem krytyka ta znajdzie liczne grono naśladowców w Polsce, którzy ochoczo powtórzą tezy swoich kolegów zza oceanu, tym bardziej, że sprzyjać temu będzie kontekst (media przez chwilę będą żyć sprawą odszkodowania dla terrorystów przetrzymywanych przez CIA na terenie Polski). Jednym z głównych zarzutów będzie zapewne scena przedstawiona w zwiastunie: Chris mierzy do dziecka-samobójcy biegnącego z radzieckim granatem przeciwpancernym RKN-3EM. Przed komentowaniem tej sceny polecam zapoznać się ze słynna brytyjską karykaturą z okresu II wojny światowej, dotyczącą ochrony dzieł sztuki: oto na murach fortecy wywieszone są dzieła Leonarda da Vinci i Michała Anioła z banerem Achtung! Barbarzyńcy! To arcydzieła! Brytyjski dowódca nakazuje wstrzymać ogień, w stronę żołnierzy z naprzeciwka leci niemiecki pocisk. Cała karykatura opatrzona jest komentarzem kto jest barbarzyńcą? Wtedy chodziło o dzieła materialne, dziś chodzi o rzecz o wiele cenniejszą - ludzkie życie.

Z tym większym zainteresowaniem obejrzałem Snajpera, filmową biografię Chrisa Kyle'a, najskuteczniejszego snajpera wszechczasów, żołnierza elitarnej jednostki Navy Seals. Historia Chrisa Kyle'a, tragiczna i barwna, doskonale nadawała się do przeniesienia na duży ekran, a Clint Eastwood zrobił to w najbardziej odpowiednim momencie - kompletnego paraliżu przedstawionych w filmie wartości. Dziś Stanom Zjednoczonym jak nigdy potrzeba takich wzorców.

Snajper wpisuje się w całą historię filmów wojennych, które znany filmoznawca Łukasz Plesnar określa mianem dramatów wojennych - filmów, w których w odróżnieniu od megawidowisk liczy się jednostka. Wojna mimo najgorszych okropieństw AS-FP-0060zostaje zhumanizowana. Protoplastą języka filmowego Snajpera są takie obrazy jak Pluton Oliviera Stone'a, Helikopter w ogniu Ridleya Scotta czy Hurt Locker. W pułapce wojny Kathryn Bigelow. Z ostatnim tytułem zresztą Sniper ma wiele wspólnego – dużym tematem filmu oprócz heroicznego poświęcenia głównego bohatera jest jego syndrom stresu pourazowego - Chris nie jest w stanie ułożyć sobie życia w cywilu. W trakcie przerw pomiędzy kolejnymi zmianami popada w coraz większą apatię, traci kontakt z żoną, zaniedbuje rodzinę. Nie jest w stanie odnaleźć się w bezpiecznym i dostatnim świecie, o który walczy. Spokój odnajduje dopiero w wirze morderczej wojny, która niespostrzeżenie coraz bardziej go zmienia.

Trudno jednak, by było inaczej; Clint Eastwood wiernie oddaje tamtejsze realia, których próżno szukać w relacjach amerykańskich czy polskich telewizji; bojówkarze przewiercają dziecku łokieć (a potem skroń) wiertarką za to, że jego rodzice rozmawiali z amerykańskim wojskiem. Chris Kyle i jego bracia z jednostki Seals nie mogą wybaczyć aktów takiego barbarzyństwa; lśniące humvee ruszają na odsiecz. W tym miejscu trzeba oddać Clintowi Eastwoodowi szacunek za reżyserski kunszt, język filmu bowiem doskonale nadąża za akcją. Kiedy obserwujemy (jedną z lepszych w całym filmie) opisaną powyżej scenę patrolu napędzanego furią żołnierzy spowodowaną okrucieństwem bojowników (oraz śmiercią jednego z Sealsów) narracja coraz bardziej się dynamizuje, również muzyka doskonale podkreśla tempo sceny. Kiedy Chris natomiast pogrąża się w apatii w rodzinnym domu ujęcia wydłużają się podkreślają monotonię protofilmowej rzeczywistości.

AS-07990rNa słowa uznanie zasługuje również aktorstwo Bradleya Coopera, który potrafił zarówno przekonująco poradzić sobie z rolą sprawnego żołnierza stawiającego czoła najtrudniejszym warunkom, jak i również nieszczęśliwego człowieka, który poświęcił dla ochrony wartości, w które wierzył swoje zdrowie, swoją rodzinę, a ostatecznie całe swoje życie.

Filmowy Chris Kyle mówi swojemu synkowi podczas polowania, że snajper nigdy się nie waha. Podążając tym wątkiem polecam widzom, aby się nie wahali i poszli do kina. A kolegom po piórze, zanim zaczną kopiować zarzuty amerykańskiej krytyki, polecam jednak przez moment się zawahać i nie strzelać do reżysera. Nie jesteśmy w końcu snajperami.

Snajper (American Sniper), reżyseria: Clint Eastwood, scenariusz: Jason Hall, premiera polska: 20.02.1015;

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też korzystać z nich współpracujący z nami reklamodawcy oraz firmy badawcze.

Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki. Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.