PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

Zaplątani

  • Dodano:
  • Kategoria: Film

Dawno, dawno temu, w odległej krainie, żyła sobie księżniczka o imieniu Roszpunka. Dziewczyna, zabrana swoim rodzicom tuż po urodzeniu, nieświadoma była swego królewskiego pochodzenia. Przez 18 lat pozostawała zamknięta w wieży. Uwięziona została przez staruchę, która dzięki magicznym właściwościom włosów Roszpunki przywracała sobie piękno i młodość. Nie mając zbyt wielu sposobów spędzania wolnego czasu, księżniczka całymi dniami malowała, sprzątała, czytała książki bądź spędzała czas ze swoim najlepszym przyjacielem, kameleonem Pascalem. Ale do czasu. Pewnego dnia w jej wieży postanowił ukryć się przystojny, aczkolwiek zadufany i zapatrzony w siebie, złodziejaszek Flynn.  I w  tym miejscu rozpoczyna się prawdziwa akcja najnowszego filmu Disneya "Zaplątani".

 

tangled

 

Trzeba przyznać, że "Zaplątani", w reżyserii Glena Keane'a, z treścią oryginalnej opowieści braci Grimm nie mają praktycznie nic wspólnego. Brak tutaj dostojnego księcia na pięknym rumaku - zamiast niego mamy wiecznie uciekającego przed królewską gwardią złodziejaszka oraz konia Maximusa. I jak na konia z bajki przystało jest biały, ale zachowuje się jak typowy pies myśliwski, a do tego ma niepohamowaną skłonność do zjadania jabłek. Choć w tym disneyowskim filmie zwierzęta nie mówią, to jednak sama mimika konia i jego rżenie sprawiają, że w momencie jego pojawienia się na ekranie nie można powstrzymać się od śmiechu. To samo dzieje się, gdy do akcji wkracza Pascal - przesympatyczny, malutki kameleon, dzielnie broniący swojej pani.

 

Sama Roszpunka nie przypomina księżniczki pokroju Królewny Śnieżki bądź Śpiącej Królewny. Jest odważna, sprytna, robi świetny użytek ze swoich dwudziestometrowych włosów, które służą jej za broń bądź linę.

 

Oczywiście, jak to na bajkę przystało, nie mogło zabraknąć czarnego charakteru. Tym razem jest nim postać Gertrudy, staruchy podającej się za matkę Roszpunki. Pragnąca wiecznego piękna i młodości, udająca troskliwą matkę, martwiąca się o bezpieczeństwo swojego dziecka, umie tak zmanipulować Roszpunkę, by dostać to, co chce.

 

tangled_rapunzel_1600Spora dawka humoru, trochę romantyzmu i akcji, wyraziści bohaterowie, to idealny przepis na bajkę. "Zaplątanym" niczego nie brakuje, a wpadająca w ucho muzyka i piosenki, które chce się śpiewać po wyjściu z kina, tylko potęgują pozytywne wrażenia.

 

Bardzo dobrze spisali się aktorzy podkładający głos pod bajkowe postaci. Maciej Stuhr jako Flynn, Julia Kamińska jako Roszpunka i Danuta Stenka jako Gertruda udowodnili, że polski dubbing filmów animowanych ciągle stoi na wysokim poziomie.

 

Kiedy w zeszłym roku na ekrany kin weszła "Księżniczka i Żaba", która miała być niejako powrotem do przeszłości, próbą utworzenia bajki na wzór starych produkcji Disneya, byłam rozczarowana. Z przykrością trzeba pogodzić się z faktem, że takich bajek jak "Mała Syrenka" lub "Bambi" już nie będzie. Czasy się zmieniają, a filmowcy starają się dopasować do współczesnych wymagań widzów. W większości obecnych filmów animowanych najważniejszy jest aspekt komediowy i olśniewająca grafika. Stare bajki, ręcznie rysowane, miały jednak niepowtarzalny czar i magię, których nie da się odtworzyć komputerowo. I chociaż zawsze będę za nimi tęsknić, to z chęcią obejrzę w przyszłości więcej takich produkcji, jak ta ostatnia.

 

Jako że "Zaplątani" to pięćdziesiąty pełnometrażowy film słynnej wytwórni, twórcom życzymy wszystkiego najlepszego i... Oby tak dalej!

 

Julia Szczepaniak

zdjęcia z oficjalnej strony filmu: http://adisney.go.com/disneypictures/tangled

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki.
Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.