PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

"Zadarliście ze złym Meksykaninem" czyli Rodriguez i jego "Maczeta"

  • Dodano:
  • Kategoria: Film

 

Machete3

Trzy lata temu, Robert Rodriguez i Quentin Tarantino, dwójka kojarzonych ze sobą reżyserów, nakręciła "Death Proof" i "Planet Terror". W Stanach Zjednoczonych, podczas kinowych seansów, emitowane były także zwiastuny fikcyjnych filmów. Jedna z krótkich, fałszywych zapowiedzi, opowiadała historię Meksykanina, o dźwięcznym imieniu "Machete", pochłoniętego żądzą zemsty. Zwiastun zrobił furorę, a bohater uznany został za postać kultową. Rodriguez, spełniając życzenie widowni, nakręcił pełnometrażowy film o mścicielu-emigrancie.

 

Machete Cortez, meksykański emigrant, były agent federalny, zmuszony zostaje do zabójstwa senatora, John'a McLaughlin'a. Zostaje jednak zdradzony przez własnych pracodawców i postanawia się zemścić. Jak? Cóż, jak to na Rodrigueza przystało, najbardziej brutalnie i krwisto, jak tylko się da.

 

Machete1Mamy więc latające głowy, ręce, tryskającą krew, eksplozje, interesujący użytek z organów ludzkich (jelita zabitego delikwenta służące jako lina) oraz księdza i zakonnicę, którzy najlepiej czują się z bronią palną w dłoniach. "Maczeta" przypomina film klasy B, z przerysowaną grą aktorską i dialogami, bezsensowną, wydawać by się mogło, brutalnością, kiczem i tandetą. Jednak jest to efekt całkowicie przez Rodrigueza zamierzony. Krajobraz filmowy przypomina Stany Zjednoczone sprzed lat, choć bohaterowie posługują się np. najnowszymi modelami telefonów. Cały film pełen jest sprzeczności, a nakręcony został w taki sposób, aby widzowi wydawało się, że ogląda jedną ze starszych taśm filmowych (zabieg wykorzystany także w poprzednich filmach reżysera).

 

Tytułowego Maczetę zagrał Danny Trejo, znany głównie z drugoplanowych ról czarnych charakterów. Rola ta, jak na razie, jest jedyną rolą pierwszoplanową aktora w całej jego filmografii. Choć trzeba przyznać, charakterystyczny Trejo, idealnie pasuje do roli szukającego odwetu Meksykanina. Aktorowi akompaniuje Steven Seagal, Robert De Niro, Cheech Marin, Don Johnson, Jessica Alba i Michelle Rodriguez.

 

Rodriguez wyrobił sobie swój własny, oryginalny styl, który ma zarówno wielu fanów, jak i wielu przeciwników. Jego najnowszą produkcję, jak i parę poprzednich, trzeba traktować z przymrużeniem oka. Ten, kto widział "Od zmierzchu do świtu" lub chociażby słynne "Desperado", wie, czego się spodziewać. Kto nie widział - cóż, możliwe, że film od razu odrzuci, uważając go za głupotę i bezsensowne okrucieństwo. Jeżeli jednak podejdzie do niego z dystansem, to zaserwuje sobie półtorej godziny czystej, nieskomplikowanej, lekko absurdalnej abstrakcji.

 

Julia Szczepaniak

cytaty zdjęciowe pobrane z oficjalnej strony filmu www.vivamachete.com

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki.
Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.