PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

 

Zawsze interesowałam się problemem percepcji (...). Siedząc w kawiarence mam za plecami ulicę – wiem, że ona tam jest. I chociaż jej nie widzę, jest "wizualnie obecna". Podobnie jak obraz utajony – wiem, że zrobiłam zdjęcie słonecznika, ale go nie widzę, przechowuję ten kadr w myślach i na błonie do momentu wywołania, i również jest wizualnie obecny. Człowiek poprzez własny sposób postrzegania (naświetlania), jest w pewnym sensie analogią błony fotograficznej, nośnikiem obrazów. Podobnie jak błona, posiada warstwy: podłoże (ciało), warstwę światłoczułą, w której zachodzą procesy zapamiętywania, przechowywania i wywoływania obrazów, warstwę ochronną (mechanizmy obronne). Podobnie jak na błonie, obrazy ulegają zadrapaniom, pojawiają się rysy i plamy, które są śladem bycia i przeżywania.
Poprzez moje prace chciałabym skłonić widza do indywidualnego odbioru i poszukiwania własnych obrazów. Każdy z nas, patrząc na tę samą fotografię może zobaczyć coś zupełnie innego, osobistego.

To słowa Beaty Brząkalik-Gburek – malarki i fotografa – której prace w kwietniu br. prezentowane będą na wystawie "Wizualna obecność" w Galerii Katowice Związku Polskich Artystów Fotografików – Okręg Śląski.

 

 
 
Powered by Phoca Gallery

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też korzystać z nich współpracujący z nami reklamodawcy oraz firmy badawcze.

Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki. Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.