PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

 

W różnorodności ścieżek sztuki fotograficznej portret traktuję jako najtrudniejszą. Nie mam tu na myśli trudności związanych z techniką czy estetyką powoływanego do istnienia obrazu – nie w tym rzecz. Portret dla mnie to przede wszystkim szczerość dialogu – odrzucenie na tę krótką chwilę masek, zostawienie ich na boku, zbliżenie intymne pozwalające zajrzeć we wnętrze człowieka, ale bez aktu agresji. Takie przyzwolenie otrzymałem jako dar od swojego taty. Myślę, że w dotychczas wykonanych przeze mnie portretach najbliżej prawdy o człowieku byłem fotografując właśnie Jego. Tata godził się na to i nie grał kogoś innego, wiedząc, że nie przekroczę żadnej granicy, która mogłaby naruszyć jego godność lub go poniżyć. Pragnę nawiązywać takie relacje z innymi osobami, które fotografuję; nie zawsze się to jednak udaje, ale staram się do tego dążyć.

Do tematu o człowieku postanowiłem dołączyć cykl drzew, od których chyba już się nie uwolnię, ale to i dobrze, bo tak naprawdę to nie chcę: są dla mnie bramą do normalności, lepszego, pięknego, duchowego świata, a przede wszystkim dają tlen.

Ekspozycje Marka Wesołowskiego "Drzewa" (w Galerii Fotografii Deka) oraz "Portret" (w Galerii Drugiego Planu) w Domu Kultury w Rybniku-Chwałowicach prezentowane będą do końca września 2016 r.

 

Z cyklu \"Drzewa\", fot. Marek Wesołowski
Z cyklu \"Drzewa\", fot. Marek Wesołowski
Z cyklu \"Drzewa\", fot. Marek Wesołowski
Z cyklu \"Portret\", fot. Marek Wesołowski
Z cyklu \"Portret\", fot. Marek Wesołowski
Z cyklu \"Portret\", fot. Marek Wesołowski
 
 
Powered by Phoca Gallery

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki.
Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.